Warszawa
| 29.07.2024
Warszawa okiem Ślązaka: komunikacyjny raj, piekło dla pieszych
Po powrocie do Warszawy wszedłem obładowany tobołami na przystanek tramwajowy i w tym samym momencie podjechały dwa tramwaje, które mogły mnie zawieźć pod samo mieszkanie. Pierwszy raz w życiu mogłem wybrać zbiorkom, do którego wejdę.


