Prezydent Duda
| 15.07.2017
Duda ma gdzieś, co o nim myślimy
Jak słyszę, że kogoś upokarzaliśmy i że powinniśmy przestać albo przeciwnie, upokarzaliśmy, bo ten ktoś na upokorzenie zasługiwał, to myślę sobie, że tracimy czas.
Jak słyszę, że kogoś upokarzaliśmy i że powinniśmy przestać albo przeciwnie, upokarzaliśmy, bo ten ktoś na upokorzenie zasługiwał, to myślę sobie, że tracimy czas.
Nie musi mu w tym pomagać ani Jarosław Kaczyński, ani opozycja, ani „Ucho prezesa”.
Ludzie Trumpa byli gotowi przyjąć od Rosjan pomoc w wyborczej walce z Hillary Clinton. I co z tego? Siła rażenia dziennikarskich śledztw może się okazać mniejsza, niż byśmy sobie tego życzyli.
Najciekawsze teksty tygodnia: wolta Economista, demokracja nieliberalna i Gra o Tron
Upokarzanie przeciwnika to zły wybór strategiczny, który dziś może się poważnie zemścić.