| 28.06.2014
Czy Ukraińcy ginęli za umowę stowarzyszeniową?
Od dziś sypiemy się – lub się nie sypiemy – tylko razem. Stowarzyszenie zobowiązuje: przecież ludzie za coś tam zginęli.
Od dziś sypiemy się – lub się nie sypiemy – tylko razem. Stowarzyszenie zobowiązuje: przecież ludzie za coś tam zginęli.
Mimo że podpisanie umowy stowarzyszeniowej jest symbolicznie ważne, to Ukraina właśnie staje na kolejnym rozstaju.
Dlaczego nie mielibyśmy żartować i mówić o Jezusie z Nazaretu tak, jak możemy o, powiedzmy, Heglu?
„My, Słowianie” możemy zaoferować światu więcej niż wódkę, rumiane dziewczyny do spróbowania i tanią siłę roboczą.