| 19.09.2013
Majmurek: Eros i Kościół
Nowy film Szumowskiej to miła niespodzianka po rozczarowującym „Sponsoringu”. Dziś premiera kinowa „W imię…”.
Nowy film Szumowskiej to miła niespodzianka po rozczarowującym „Sponsoringu”. Dziś premiera kinowa „W imię…”.
Zaufanie związków do rządu jest wynikiem doświadczeń. Pracuje się na nie latami, traci bardzo szybko.
„Pull My Hair Back” Jessy Lanzy to prawdziwy festiwal sprytnych aranżacji, ale też równowagi i umiaru.
Nie wystarczy w supermarkecie sięgnąć po jajka eko, by dać kurom szczęście.
Dla mnie „późny” Sloterdijk to po prostu faszysta. Tak jak w przypadku Polski, nie używam tego określenia do egzorcyzmów, ale w funkcji diagnozy.
Trzeba dzisiaj przemyśleć konstrukcję europejskiej demokracji na nowo.