Głęboka fest 2 – święto ulicy
Już w sobotę ulica Głęboka w Cieszynie stanie się wyjątkowym miejscem. Dzieci, licealiści/tki, studenci/tki, mieszkańcy/nki i Świetlica KP przygotują Głęboka Fest.
Już w sobotę ulica Głęboka w Cieszynie stanie się wyjątkowym miejscem. Dzieci, licealiści/tki, studenci/tki, mieszkańcy/nki i Świetlica KP przygotują Głęboka Fest.
Jakie wspomnienia pielęgnować, a jakich się pozbyć? Czy były budynek Granicznego Punktu Kontrolnego ma być przestrogą dla potomnych, czy nadać mu nowe znaczenie?
Jak wielu innych dziennikarzy i widzów straciłem złudzenie, że każdy nowy film braci to arcydzieło.
Może na filmie o przygodach „Zośki” i „Rudego” będziemy się kiedyś bawić równie dobrze jak na „Sherlocku Holmesie” Guya Ritchiego?
W „Rzeczpospolitej”, gazecie używanej dzisiaj do zarządzania polską prawicą za przyzwoleniem kilku najbogatszych Polaków, co czyni sprawę zarządzania polską prawicą tyleż groteskową, ileż śmiertelnie poważną, Roman Giertych wezwał Donalda Tuska do jak najszybszej rezygnacji z funkcji premiera. Uzasadniając to w następujący sposób: „Donald Tusk popełnił i popełnia całą masę błędów, z walką o jakieś związki […]
Oto młoda dziewczyna, która nie traktuje bezpłatnych staży jako „wspaniałej okazji do rozwoju w młodym zespole”. Prekariuszka wiodąca lud na barykady?
We współczesnym świecie jedno jest pewne – to, że nic nie jest pewne. Płynna nowoczesność. To określenie Zygmunta Baumana coraz bardziej nadaje się do opisu świata, w którym żyjemy. Ja spoglądam nań przez pryzmat gospodarki i rynków finansowych, ale coraz więcej jest w literaturze i filmie pozycji, które odzwierciedlają ten punkt widzenia. Melancholia Larsa […]
Zapraszamy do Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Naprawdę lepiej siedzieć w domu, żeby nie dawać satysfakcji swoim wrogom, zamiast pójść na manifestację antyprzemocową? Polemika.
Proszę Państwa, coraz więcej wskazuje na to, że obecny papież jednak nie jest chujem. Jeśli to prawda, mamy do czynienia z wydarzeniem epokowym, zapewne zwiastującym koniec świata. Czegoś takiego nie było od czasu biednego Celestyna V (i wtedy też zwiastowało to koniec świata). Domyślam się, że Państwa moje (ostrożne zresztą) stwierdzenie zaszokowało. I nic dziwnego. […]