Karpowicz: Z kosmosu
Myślałem, że katolicyzm się kończy, mimo obfitych dotacji od państwa. Tymczasem on ma się świetnie. Katolicy bowiem posiedli sztuczki, przy których Copperfield wypada blado.
Myślałem, że katolicyzm się kończy, mimo obfitych dotacji od państwa. Tymczasem on ma się świetnie. Katolicy bowiem posiedli sztuczki, przy których Copperfield wypada blado.
29 marca 2013. Wiec poparcia dla dowództwa Koreańskiej Armii Ludowej.
Wszystko to wydarzyło się bardzo blisko domu babci Agnette, lepiej znanej w Praia do Bispo jako Babcia 19. To było w czasach, które starsi określają mianem Dawniej.
Jakiś czas temu mój amerykański doktorant (na pewno się nie obrazi, jeśli wymienię go z imienia: Cain Elliott), opowiedział mi anegdotę o swoim znajomym. Sam Cain pochodzi z Teksasu, ale jako mieszanka sumiennego metodysty z wrażliwym Żydem ze Wschodniego Wybrzeża, w niczym nie przypomina większości Teksańczyków, do której zalicza się jego szkolny kolega: nigdy nie marzył o noszeniu […]
Tyle się mówi o „kontrolowaniu władzy”. Ale kontrola nie dotyczy tego, co władza robi – tylko jak.