| 29.03.2013
Słowa na „L”
Taką mam pracę, że dużo rozmawiam z ludźmi i ciągle czytam to, co pieczołowicie naskrobią. Pomimo wyrzucenia telewizora trzynaście lat temu i usilnych starań, żeby filtrować informacje, wciąż nie udało mi się otorbić w bezpiecznej bańce utrzymującej mnie w stanie pełnego zen, w którym jestem odcięta od denerwujących mnie sądów, poglądów i komentarzy. Czyli od […]



