– Pomoc to nie jest „poświęcenie”. Pomoc jest normalna i potrzebna, to coś, co ludzie dają sobie i dostają od innych każdego dnia – mówi Piotr Ikonowicz, działacz społeczny i jeden z liderów Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Subskrybuj program
Shorts

Kancelaria ostatniej szansy

Piotr-Ikonowicz

– Pomoc to nie jest „poświęcenie”. Pomoc jest normalna i potrzebna, to coś, co ludzie dają sobie i dostają od innych każdego dnia – mówi Piotr Ikonowicz, działacz społeczny i jeden z liderów Ruchu Sprawiedliwości Społecznej.

Eksmisje na bruk i problemy mieszkaniowe są olbrzymim problemem współczesnej Polski. Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza, weterana polskiej lewicy społecznej, od lat aktywnie wspiera tych najbardziej bezradnych i wykluczonych: niesprawiedliwie wyrzucanych z mieszkań, oszukanych przez banki i instytucje finansowe, pozbawianych praw pracowniczych czy opieki medycznej.

Piotr Ikonowicz, jak wszyscy pracownicy i pracowniczki KSS, jest człowiekiem mocno zajętym: nierówność i ubóstwo to zjawiska w Polsce powszechne. Wszyscy pracują w małym biurze umieszczonym w skromnej piwnicy domu na ulicy Jarocińskiej 23 w Warszawie. Biurka zawalone są notatkami i dokumentami procesowymi, a półki uginają się od książek i archiwalnej dokumentacji wcześniej załatwionych spraw. Atmosfera jest serdecznie i otwarta: wolontariusze i dobroczyńcy pracujący na rzecz Kancelarii znajdują czas, żeby zamienić słowo z każdym klientem

Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej odwiedziła ekipa anglojęzycznego magazynu Krytyki Politycznej: www.PoliticalCritique.org. Przyjrzeliśmy się temu, jak działa Kancelaria, jak radzą sobie z rosnącą ilością poszukujących pomocy, jak udaje im się funkcjonować we na własnych, niepowtarzalnych zasadach: poza rynkiem i poza wsparciem finansowym państwa. Jak mówi Ikonowicz, Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej to nie jest ruch społeczny ani inicjatywa polityczna: – To styl życia. Kiedy ktoś przychodzi do nas i mówi: „Chcę się poświęcić i pomagać innym”, to my… dziękujemy za taką pomoc. A to dlatego, że Kancelaria działa dzięki też temu, że nie ma wśród nas ludzi, dla których pomoc innym to „poświęcenie”. Bo pomoc to nie jest „poświęcenie”. Pomoc jest normalna i potrzebna, to coś, co ludzie dają sobie i dostają od innych każdego dnia. A przynajmniej tak właśnie powinno być – dodaje działacz społeczny.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej lub wesprzeć działania Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, zajrzyjcie na ich profil facebookowy.

**
Materiał wideo: Dominika Wróblewska i Rebekah Switala.

 

Bio

Dominika Wróblewska

| Producentka TVKP, koordynatorka projektu ekspertki.org

Była kuratorka projektów artystycznych w Domu Pracy Twórczej w Wigrach. W Krytyce Politycznej od 2011 roku. Koordynowała działania promocyjne Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat. Producentka materiałów wideo Krytyki Politycznej (TV KP), nie lubi krzyczeć na demonstracjach, więc w zamian chodzi na nie z operatorem kamery. Koordynuje ogólnopolską bazę ekspertki.org. W JCC Warszawa prowadzi demokratyczną grupę nastolatków “Hultaj” robiąc z nich nieletnich aktywistów.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

Szkoda, panie Ikonowicz, że jest pan takim sekciarzem i utopistą, który chce budować jakiś nowy socjalizm. Bo z drugiej strony, jako świetny organizator, dobry mówca i osoba, która pomogła wielu ludziom, mógłby pan wiele zrobić na scenie politycznej dla poprawy losu biednych warstw społeczeństwa. W ramach szerszej koalicji lewicowej pański RSS może coś by mógł zdziałać dla tych ludzi, przepchnąć parę konkretnych spraw. Niestety, pan woli snuć mrzonki o totalnej zmianie systemu. A do tego nie dojdzie, bo po pierwsze - ludzie, w tym lewicowcy, po doświadczeniach z komunizmem są bardzo niechętni takim projektom. Po drugie, współczesny kapitalizm przy wszystkich swoich złych stronach zapewnia jednak szybki postęp materialny i wygodniejsze życie, w oparciu o co da się tworzyć lepsze warunki również dla najbiedniejszych. To dzięki zaawansowaniu gospodarki kapitalistycznej można dziś rozważać na Zachodzie coś takiego, jak np. minimalny dochód gwarantowany. Gdyby nie był pan tak zaślepiony utopią, to mógłby pan przyczynić się do zmian w tym kierunku również i w Polsce. A tak, choć zrobi pan z pewnością jeszcze wiele dobrego dla ludzi, to politycznie para pójdzie niestety w gwizdek