Teatr

Dotknęła mnie ta książka. Wkurzyłam się

Chcieliśmy, żeby nikt podczas tego spektaklu nie miał ochoty krzyczeć „tak, to prawda!” czy „nie, to nieprawda!”.
kino-moralnego-niepokoju

Nieznośna nudność bytu

Jolanta Nabiałek o spektaklu „Kino moralnego niepokoju” Michała Borczucha.
bielicka-celinska-jako-rodziewiczowna

Czy Rodziewiczówna może być seksi?

Czy ostatnim pokoleniem, które czytało Marię Rodziewczównę, były nasze babki? I dla kogo ta twórczość może być ważna? Krzysztof Tomasik ogląda „Między ustami a brzegiem pucharu” w Teatrze Zagłębia.

Tło białego tła [„Nic” Garbaczewskiego]

Zazwyczaj bawi mnie zadawane z oburzeniem pytanie: „czy to jeszcze jest teatr?”. Tym razem życzyłbym sobie, żeby przed premierą zadał je sobie sam reżyser.

Uważam, że Kościół jest w Polsce potrzebny [rozmowa z Arturem Pałygą]

Jeśli Kościół traci wiarygodność, to cała instytucja ponosi klęskę. To jest jej koniec. Rozmowa z Arturem Pałygą.

Ministerstwo po stronie przemocy

Czy jeśli protestujący przeciw „Klątwie” ONR-owscy bojówkarze zrobią komuś krzywdę, ministerstwo ciągle winić będzie Frjlicia i prezydent Warszawy?

Cthulhu nadchodzi!

Czy horror jako gatunek stanowi odpowiedź na pytanie o przyszłość? Lovecraft i Borczuch odpowiadają, że tak.

O ludziach, którzy nie potrafili żyć w prawdzie

Kobiety wiele wybaczają mężczyznom — zdrady, romanse, brak uwagi, brak miłości, impotencję. Odchodzą dopiero, gdy zobaczą fałsz, kłamstwo.