Ludzi nie za bardzo obchodzi los wilków

Ludzie z Kolmården zapragnęli stać się częścią wilczej watahy. Być może udało im się to zbyt dobrze – rozmowa z Larsem Berge.
Portret kobiety w ogniu. Fot. Gutek Film/Materiały Prasowe

Stephen King ma problem z Oscarami. Kobiety też

Za kinem stoją pieniądze, o rozdziale których decydują ludzie o konserwatywnym światopoglądzie i jednorodnej demograficznie strukturze.
Star Wars: The Rise of Skywalker. Lucasfilm materiały prasowe

Saga z torebki [„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”]

Finał sagi rodu Skywalkerów właśnie przekroczył magiczną granicę miliarda zarobionych dolarów. Nie zmienia to faktu, że to film na wskroś odtwórczy i nieznośnie zachowawczy. Jakub Bodziony

Czemu nie przeszkadzają mi czarne elfy

Przeciwnicy „poprawności politycznej” tropią wszystko, co nie pasuje do ich wyobrażeń o świecie, czyli nie jest wystarczająco męskie, białe i heteroseksualne.
mesjasz netflix recenzja

Jak będzie wyglądał koniec świata?

Może myślicie, że spowoduje go katastrofa klimatyczna? Dziś najczęściej to tak wyobrażamy sobie apokalipsę. Ale są też inne opcje.
Dług Jan Klata recenzja

Aktor się obnaża. Ekonomicznie

W „Długu” Klata porzuca swoje dotychczasowe obsesje – przede wszystkim rezygnuje z narracji o Polsce, Polakach, Polkach i polskości. Z jakim skutkiem?

strangr things w co wierzą Polacy

Czy wierzycie w duchy?

Wiecie, że zawód wróżbity istnieje w oficjalnym spisie funkcjonujących zawodów? Można go znaleźć na stronie Ministerstwa Pracy. A co robi wróżbita?

Polscy poszukiwacze żydowskiego złota

To nie były incydenty, ale proceder, który, niemal na masową skalę, trwał przez lata.

kina czyta kot niebieski stramer

636 lat samotności

Co wyszło z połączenia kaszubskich „Stu lat samotności” z „Tao fizyki”? Kinga Dunin czyta „Kota niebieskiego” Martyny Bundy, „Stramera” Mikołaja Łozińskiego i „Najlepiej dla wszystkich” Petry Soukupovej.

Graeber: Praca bez sensu, praca bez wartości

Im bardziej czyjaś praca pomaga i przynosi korzyść innym i im więcej wartości społecznej wytwarza, tym mniej pieniędzy otrzymuje jej wykonawca – fragment książki Davida Graebera.