Kinga Dunin Czyta

Krótko lub dłużej o literaturze pieknej i niepięknej.

kristen-roupenian

Gdzie są te koty?

Znacie opowiadanie „Cat Person”, które ukazało się w grudniu 2017 roku w „New Yorkerze”? Zostało udostępnione ponad 2 miliony razy i wywołało burzliwą dyskusję. Teraz po polsku ukazuje się zbiór opowiadań jego autorki.
foto-dmitry-ratushny

W pierwszej osobie

Czy każda książka w istocie pisana jest w pierwszej osobie? A co lektura książki mówi o recenzentce? Kinga Dunin czyta „Pierwszą osobę” Richarda Flanagana i „Wyspę” Żanny Słoniowskiej.
Ananda Devi

Daleko od raju

Zaglądamy do głowy przemocowego mizogina i co w niej znajdujemy?

Bad guy, good guy

Już „Łaskawe”, powieść, która przyniosła Littellowi światową sławę i pieniądze, wydawała mi się podejrzana albo, innymi słowy, dość obrzydliwa. Jak broni się jego „Stara historia”?
Mars-Room-kadr

Dwa dożywocia i krótsze wyroki

Czemu tak jest, że więcej wiem (albo częściej czytam) o amerykańskich więzieniach niż o polskich? Kinga Dunin czyta „Mars Room” Rachel Kushner i „Skazane” Katarzyny Borowskiej i Anny Matusiak-Rześniowieckiej.

Dunin: Bękarty wojny poszły w las

Elżbieta Cherezińska chciała napisać powieściowy odpowiednik filmu Tarantino. Ale dziarscy chłopcy z Brygady Świętokrzyskiej nie pasują do roli herosów polskiej popkultury.

Dunin: Pociąg do kryminału

Nosi spodnie i męskie imię Mike. Ze swoim nie całkiem udanym kolejnym partnerem mieszka tam, gdzie czynsz jest niski, ale co noc budzi ją pociąg.

Dunin: Krowa, czyli półprodukt

Żyjemy w katolickim kraju, w którym zawsze można się pozbyć niepotrzebnych etycznych dylematów przy pomocy cytatu z Biblii. A poza tym rządzi nami rynek.

Dunin: Cudze blizny

Może cudze blizny nigdy nie będą tak autentyczne jak własne, ale prawie siedemdziesiąt lat po wojnie już mało kogo stać na własne.

Dunin: Te okropne nagrody

Przemysł nagród literackich kreuje mody i gusty, a z pisarzy może zrobić modnych celebrytów. Ale to nie wszystko.

Człowiek pochodzenia szympansiego

Nie jest mi do śmiechu, kiedy myślę o ludziach, których praca polegała na codziennym torturowaniu żywych stworzeń. W jaki sposób można się do tego przyzwyczaić?

Dunin: W cieniu żywych trupów

Przywleczona z Boliwii zaraza sprawia, że ludzie zamieniają się w zombi. Nie spodziewajmy się jednak u najnowszego Sorokina horroru.

Dunin: Humanizm do kibla

Mówienie dziś ludziom, że poza kupą wytwarzają też idee, wydaje się dość banalne. Podobnie jak krytyka nudnych, liberalnych, pozbawionych metafizycznych głębi urządzeń.