Miasto

Ulice są nasze!

„Ulice są nasze! Należą do każdego i mamy do nich prawo, bo jesteśmy obywatelami i obywatelkami!”

 „Ulice są nasze! Należą do każdego i mamy do nich prawo, bo jesteśmy obywatelami i obywatelkami!”- tym zdaniem otwarto święto ulicy Głębokiej na rynku w Cieszynie. Wcześniej dzieci i dorośli z „O!Świetlicy” Krytyki Politycznej wykonali transparenty z różnymi hasłami, którymi chcieli to zamanifestować. Na przykład „Głęboka rządzi”, „Lubię Głęboką!”, „Głęboka Fest jest the best”, „Głęboka jest Głośna!”, „Znam Oliwię z Głębokiej”. W tym samym miejscu w 1989 roku przemawiał Jacek Kuroń. Na zdjęciu uchwycił go wtedy Karol Franek z Muzeum Drukarstwa, które znajduje się obecnie przy ulicy Głębokiej.

Wszystkie hasła zostały wyrażone nie tylko na rynku ale również podczas pochodu ulicą Głęboką z transparentami do kolejnego miejsca spotkania. Tym razem nad rzeką graniczną, gdzie przygotowano ciasto, którym zespół świetlicy razem z dziećmi częstował przechodniów. Na moście zapraszano do udziału w święcie. Sąsiedztwo Głębokiej nie kończy się na terytorium polski. To również mieszkańcy czeskiej strony Olzy.

Na spotkaniu, które odbyło się w tym samym miejscu Anna Kolek opowiadała o tym, jak w Cieszynie wygląda życie psów i kotów, które są również mieszkańcami głównej ulicy. Zastanawialiśmy się, gdzie w centrum miasta można pójść z czworonogiem na spacer.

Zrób to (nie) sam na Głębokiej!

Następnie uczestnicy mieli do wyboru kilka różnych warsztatów przygotowanych przez organizacje z Cieszyna związane z ulicą Głęboką.

Kreatywny Recycling pokazywał jak wykonać własną doniczkę i zasadzić poziomki. Spółdzielnia socjalna Lilai design wykonywała abażury ze starych gazet. Na rynku można było przygotować sobie sałatkę. Przepisy wybrali studenci, którzy razem z dziećmi pokazywali jak dobierać składniki. Kto nie chciał jeść, ten mógł poczytać książką w letniej czytelni.

Trochę później stowarzyszenie „Serfenta” uczyło jak zrobić naturalny płot i w efekcie ogrodziło ogródek przygotowany wcześniej przez dzieci nad rzeką. Na podwórku przy ulicy Stromej można było wykonać na ziemi duży napis „Głeboka Fest” na pamiątkę święta ulicy oraz porozmawiać z zastępcą dyrektora straży miejskiej, który był gościem spotkania, odbywającego się w tym samym miejscu. Posiedział na placu zabaw razem z dziećmi i odpowiedział na ich pytania związane z bezpieczeństwem w sferze publicznej.

Nie tylko archeologia

Kiedyś na ulicy Głębokiej mieszkali i prowadzili sklepy Żydzi. Stało się to powodem do przeprowadzenia warsztatów tańca żydowskiego przez Zespół „Klezmer” koło fontanny Świętego Floriana. Wcześniej Marta Grzanka, studentka animacji społeczno-kulturalnej, zbierając materiał do słuchowiska o ulicy Głębokiej nagrywała wywiad z Dorotą Herok, która założyła ten zespół. Okazało się, że święto ulicy to okazja do spotkania się poza wywiadem. Wróciliśmy więc nie tylko do rozmowy na temat wielokulturowej przeszłości ulicy, ale wspólnego działania.

Zaraz po warsztatach i pokazie tańca grupa teatralna „MaStuMo” czekała w podwórzu, gdzie dwa lata wcześniej dzieci z O!Świetlicy pomalowały mur i odnowiły swój plac zabaw. Teraz mógł posłużyć za scenę teatralną do spektaklu „Karakony” na podstawie prozy Brunona Schulza.

W związku z tym, że chwilę po przedstawieniu dzieci ze studentami i harcerzami z Cieszyna przygotowały grę miejską o Głębokiej to aktorzy mogli tarzać się po podwórku bez lęku o ewentualne skaleczenie się czy ubrudzenia, bo wszystko było przygotowane do gry, także w tym miejscu. Na placu zabaw dzieci obsługiwały punkt, gdzie toczyły się zawody „kolarzy” czyli dawnej gry podwórkowej, gdzie ścigało się kapslami do mety.

W innych punktach gry trzeba było między innymi wykazać się wiedzą na temat przeszłości ulicy i złożyć specjalne domino z pytaniami o różnej skali trudności np. „Ile lat przez Głęboką przejeżdżał tramwaj?”, „Co znajduje się na Głębokiej 15?”.

Na koniec drużyny biorące udział w grze miały za zadanie wykonać pamiątkę z ulicy Głębokiej. Jako inspiracja służyła im wystawa wykonana przez dzieci ze świetlicy, które na zajęciach projektowały własne pamiątki wykonane z przedmiotów znalezionych na ulicy. Taka mała archeologia miejsca.

Podczas święta co godzinę ruszała również wycieczka po mieście z przewodnikiem. Poza opowieścią o ulicy Głębokiej prowadzącego, Grzegorza Studnickiego z Muzeum Śląska Cieszyńskiego, udało się dowiedzieć wielu ciekawych informacji od samych mieszkańców. Pewnych wydarzeń nie ma w książkach i opracowaniach historycznych. Możliwe, że za jakiś czas uda się opracować monografię Głębokiej, na której w perspektywie czasu można śledzić różne przemiany. Zarówno polityczne i ustrojowe (transformacja, otwarcie i zamknięcie granicy polsko-czeskiej, wejście do Strefy Schengen, ) czy gospodarcze (jak zmieniały się witryny sklepowe przy deptaku) jak i biograficzne.

Prędkość nadana przez spadek

Od godziny 18 do 22 na uczestników święta czekały już same koncerty. Mieszkańcy mogli tańczyć przy dźwiękach hip-hopowego zespołu „Ultimatum”, który wystąpił na scenie przed Świetlicą. Jak się okazało członków zespołu, który sprawił, że wszyscy wstali z krzeseł zasilił także na freestyl’u Igor, który do słuchowiska o Głębokiej zbierał materiały na temat hip-hopu i jego związku z ulicą Głęboką.

Wcześniej przed klubem muzyczno-filozoficznym „Kogucik” zagrał w garażowym klimacie zespół „Nostalgic” a na sam koniec święta, już w samej świetlicy akustyczny zespół „Besides”.
O 20 odbyło się najważniejsze wydarzenia dnia, czyli premiera słuchowiska o ulicy Głębokiej. Wcześniej przez pół roku studenci Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie i uczniowie I LO im. Antoniego Osuchowskiego gromadzili i przeprowadzali wywiady. Rozmawiali między innymi z Cieszyńskim rusznikarzem, pracownicą pizzeri, mieszkańcami jak i ludźmi kultury związanymi z miastem. Opowiadali o tym czym dla nich jest ulica Głęboka.

W efekcie powstało osiem utworów opartych na rozmowach w większości ze starszymi mieszkańcami, ale nie tylko. Na ich podstawie Paweł Kukla i Wojciech Jakubiec stworzyli impresję muzyczną, którą w dniu premiery Paweł Kukla zagrał „na żywo” na placu przed Świetlicą Krytyki Politycznej. W tle odbywała się projekcja filmów i zdjęć, które powstały w toku pracy dzieci, studentów i licealistów.

Materiał wybrany do słuchowiska jest w jakimś stopniu sentymentalny, bo trudno mówić o miejscu życia bez emocji, ale poddaje pod dyskusję rolę i funkcje ulicy oraz jej dynamikę. Pokazuje też, jak myślimy o przestrzeni miasta. Kiedyś postój pierwszych taksówek na rynku w Cieszynie stanowił o skoku cywilizacyjnym, teraz przywrócenie go do roli parkingu to raczej powód do wstydu. Zanikanie miejsc spotkań i pojawianie się banków przy głównej ulicy jest efektem prywatyzacji miasta. To sprzyja przebieganiu przez ulicę z punktu do punktu, a nie wspólnego uczestniczenia w sprawach publicznych i refleksji nad dobrem wspólnym.

Pointą słuchowiska na licencji CC by jest cytat mieszkańca, który mówi o tym że „bez dorożek i tramwaju ta ulica nie ma sensu”. Zupełnie odwrotnie niż w piosence o ulicy Głębokiej napisanej przez dzieci razem z Igorem Kwaśnińskim, który prowadził z nimi warsztaty o pieśniach: „To ulica pełna życia. To ulica, którą słychać”. Ulica Głęboka dla każdego jest inna.

      


Projekt “Akcja: Głęboka!” zrealizowano w ramach Akademii Orange.

 
 

Partnerzy:

      

Współpraca:

     


Bio

Anna Cieplak

| Animatorka kultury, pisarka
Animatorka kultury, aktywistka miejska, autorka książek "Zaufanie" (2015), "Ma być czysto" (2016). Na co dzień pracuje z dziećmi i młodzieżą (od 2009 w Świetlicy Krytyki Politycznej "Na Granicy" w Cieszynie), nagrodzona za działalność w zakresie kultury przez MKiDN (2014), stypendystka programu "Aktywność obywatelska" (2015).

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.