Oleksij Radynski

Nie łudźcie się: prezydent Ukrainy nie jest aktorem

Zełenski jest natomiast całkiem niezłym przedsiębiorcą. I właśnie dlatego został prezydentem.

Zełenski, czyli zemsta na Ukrainie

Fenomen Zełenskiego jest możliwy tylko w państwie, które zupełnie zaniedbało swój przemysł kulturalny – przede wszystkim film i inne teksty kultury masowej. I ta upośledzona kultura będzie się teraz mścić.
Petro Poroszenko i Donald Trump. Fot. Biały dom, wikipedia

Nie zjeść ciastka i nie mieć ciastka

Ukraińska skrajna prawica jest słaba, bo jej dyskurs został zeskłotowany przez polityczny mainstream – czyli zdarzyło się mniej więcej to samo, co w Polsce z PiS-em i ONR-em.
Petro Poroszenko i Donald Trump. Fot. Biały dom, wikipedia

Ukraina stawia na Trumpa

Od jakiegoś czasu ukraińska władza próbuje nie tylko naprawić swoje stosunki z prezydentem USA, ale też dołączyć do jego populistycznej międzynarodówki – nieważne, jak wiele by to kosztowało.
Angela Merkel, Emmanuel Macron, Petro Poroszenko. Fot. administracja prezydenta Ukrainy, CC BY 4.0

Angelo, ratuj planetę, nie Ukrainę!

Hybrydowy stan wojenny w Ukrainie przebiega dosyć spokojnie, czego nie da się powiedzieć o hybrydowym stanie wyjątkowym, w którym pogrąża się reszta kontynentu.

Selfie z policjantem

Na Ukrainie nowa, westernizowana, seksowna policja już wygrywa ze starą, skorumpowaną, obleśną milicją.

Pamiętacie Ukrainę?

Niektórzy mówią, że Ukraińcy ogłupieli, bo chcą do Europy. Cóż, wciąż lepiej być Grecją niż Armenią.

Komorowski, ratuj Ukrainę!

Wygląda na to, że parlament Ukrainy postanowił potwierdzić najbardziej makabryczne twierdzenia rosyjskiej propagandy na temat ukraińskiej władzy.

Będzie wojna?

Obserwując ataki paniki w polskich mediach – tradycyjnych i społecznościowych – mam totalne poczucie déjà vu.

Kto otwierał bramę Auschwitz?

Od początku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie zakłamanie historii drugiej wojny światowej stało się potężnym politycznym, a w konsekwencji wojskowym narzędziem.

Ukraińska doktryna szoku

Mało kogo dziwiły wypowiedzi premiera Jaceniuka, że ludzie, którzy będą występować przeciwko cięciom społecznym, są bez wyjątku agentami Putina.

Rosja za dwa lata

Za dwa lata będziemy mogli wspominać dzisiejszą Rosję jako raczej umiarkowane, nawet trochę demokratyczne państwo z centrowym prezydentem na czele. 

Syberyjska Republika Ludowa

Atakowanie demonstranta z Nowosybirska idącego z hasłem „Jestem ze wszystkiego zadowolony” byłoby klęską pijarową nawet w Putinowskiej Rosji.