Hanna Gill-Piątek

Malanowska, milcz, gdy mówią chłopcy

Jestem polskim autorem i mam ci, Malanowska, coś do powiedzenia. Ogarnij się, usiądź i grzecznie słuchaj. hgp

Czym obronimy Polskę?

Uwaga, oto gotowy plan strategiczny na obronę Polski. TEJ Polskihgp

Każdemu narodowi jego bijonse

My mamy Agnieszkę Chylińską maltretującą małą Zezię, która kiedy dorośnie, będzie bez szemrania godzić się na niższą pensję i tyrać w domu za wszystkich. Szkoda.hgp

Tusk to lewak, ale tylko na wybory

<p>Jeśli pamiętacie propagandę PRL-u, to podmieńcie „komunizm” na „kapitalizm”, a „klasę robotniczą” na „przedsiębiorców”. Ten język ma odczarować kryzys, a przecież to właśnie on doprowadził do kryzysu.</p>hgp

Bratkowska, usuń na plebanii

Nie czas w kremowych rękawiczkach rozprawiać o standardach debaty publicznej, gdy zagrożone są nędzne resztki naszych podstawowych praw.hgp

Cycki, które ratują życie

Drogowiec to zwykle mężczyzna, który dba o innych mężczyzn, kierowców. Bo kobiet kierowców w Polsce w powszechnym przekonaniu nie ma.

Obyczajówka, którą z nas robicie

Etykietki „obyczajówki” lubią przylepiać nam ci, którzy chcą się nami instrumentalnie posłużyć, ale niekoniecznie dowiedzieć, co tak naprawdę robimy.

Szkoła zadaje, uczą rodzice

Niech każdy rodzic liczy, ile godzin miesięcznie pracował w zastępstwie nauczyciela, a następnie uda się z rachunkiem do ratusza czy urzędu gminy.

1% buduje społeczeństwo łatające

Gdyby z listy beneficjentów jednego procentu skreślić organizacje, które stanowią łatkę na uciekające od swoich funkcji państwo, pewnie zostałoby ich niewiele.

Kobiety, jesteście brudne

Co mówi nazwa akcji „Czyste drogi”? Prostytutki są brudne. My, kobiety, jesteśmy brudne, bo niektóre z nas są prostytutkami.

Idźcie na referendum – Hanka G.

Powodów, żeby odwołać Hannę Gronkiewicz-Waltz, jest wiele. Jeśli miałabym wybrać jeden, wskazałabym prywatyzację SPEC jako spektakularny przykład wolnorynkowego cynizmu, który ekipa HGW okazywała mieszkańcom Warszawy na każdym kroku.

Brand New Wall

Mam poczucie, że samo pisanie tych słów jest niewiarygodnym obciachem i stanie się co najwyżej pożywką dla cynicznych wesołków.

Jedz śmieciówkę i śpiewaj

Drogi młody człowieku, raduj się z braku praw pracowniczych, urlopu i emerytury, bo co cię nie zabije, to cię rynkowo wzmocni.

Czas na egzekucję

Razem z siłą naszych rąk i umysłów eksportujemy niektóre nasze dzikie obyczaje. Na przykład uświęconą tradycję torturowania dzieci.

GMO, luddyści oraz dobrzy naukowcy

Chciałabym wysłuchać kogoś, to rzeczowo napisze, co jako społeczeństwo możemy stracić w razie realizacji światłych idei modyfikowanego postępu.

Rząd mnie bije

Boję się wrócić z urlopu. Zajrzę do gazet z minionego tygodnia i dowiem się, w kogo tym razem uderzył nasz rząd.