Świat

Szwadrony śmierci na Filipinach

Dawid Krawczyk

Sytuacja już dawno wymknęła się spod kontroli. Filipiny to jest skrajny przykład współczesnej, morderczej wojny z narkotykami – mówił w TVN24 Dawid Krawczyk.

Filipińskie służby siłowe za prezydentury populisty Rodriga Duterte tylko oficjalnie prowadzą brutalną rozprawę z przestępczością narkotykową. W praktyce zabijają na ślepo i pod byle pretekstem. Zdaniem międzynarodowych organizacji praw człowieka władza na Filipinach dopuszcza się masowych, przypadkowych zabójstw, które noszą znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.

– To, co widzimy, to są de facto masowe, pozasądowe egzekucje i w tym przypadku możemy mówić o zbrodniach przeciwko ludzkości – mówi w TVN24  Draginja Nadazdin, szefowa polskiego biura Amnesty International.

Punisher nie odpuszcza. Ludobójstwo na Filipinach

Wyroki same wykonują „szwadrony śmierci” – policjanci, płatni zabójcy i samozwańczy, uzbrojeni ludzie. Wystarczy samo podejrzenie, że ktoś zażywa narkotyki lub nimi handluje. Według Amnesty International na Filipinach życie straciło już blisko siedem tysięcy zabitych, ponad 43 tysiące osób przebywa w przepełnionych więzieniach, a dziennie dochodzi do ponad 40 morderstw. Zdaniem międzynarodowych organizacji praw człowieka, do tych bezprawnych praktyk zachęca nieustająca presja wywierana przez administrację Duterte na policję w sprawie wyników antynarkotykowych operacji.

– Już w kampanii wyborczej Duterte chwalił się tym, że sam dokonywał egzekucji – mówił w TVN24 Dawid Krawczyk, reporter Krytyki Politycznej zajmujący się międzynarodową polityką narkotykową. – Sytuacja już dawno wymknęła się spod kontroli. Filipiny to jest skrajny przykład współczesnej, morderczej wojny z narkotykami.

Jak się rozstrzeliwuje narkomanów

– To nie wojna z narkotykami, ale wojna z biednymi. Ludzie oskarżeni o używanie lub sprzedaż narkotyków na podstawie skrawków dowodów są zabijani dla pieniędzy. To, co dzieje się na Filipinach, stanowi kryzys, którym cały świat powinien być zaniepokojony. Wzywamy rząd, od prezydenta Duterte do urzędników niższej rangi, do wydania nakazu natychmiastowego zaprzestania pozasądowych egzekucji. Wzywamy filipiński Departament Sprawiedliwości do ścigania i osądzenia każdego, kto jest zaangażowany w te zabójstwa, niezależnie od ich stanowiska w policji czy rządzie –  powiedziała Tirana Hassan, Dyrektorka Amnesty International ds. reagowania kryzysowego.

Dowiedz się więcej:

Szwadrony śmierci na Filipinach, materiał TVN24.
Filipiny: Śmiertelna wojna policji z ubogimi, raport Amnesty International

 

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

W ogóle mi nie żal tych ludzi. W ogóle. Maja to co chcieli. Duterte cieszy się wielkim poparciem większości filipinczykow z klasy i stanu dowolnego. Chcieliście to macie, skumbrie w tomacie. wróciłam jakiś czas temu z Filipin i komentarz mam jeden: czemu sa biedni? Bo w głupi. A czemu sa głupi? Bo sa biedni. I tyle. Zagłosowali na faceta dlatego ze jest zabójcą. I co chodzi.

Nie wystarczy wiedzieć - trzeba rozumieć.Wspieraj nas!