Świat

Safina: Poza rozumem

Orki wydają się zdolne do przejawiania uprzejmości. Do zachowań trudnych do wyjaśnienia. Do czynów zmuszających naukowców do rozważania nietypowych możliwości. Można by wywnioskować, że zachowanie orek podpada pod dwie kategorie: zadziwiające i niewytłumaczalne.Carl Safina
Fot. Anglo-American University, Facebook.com

Profesor jako figura ojca. Molestowanie seksualne na drogim uniwersytecie w Europie Środkowej

Oto, jak wyglądają kontakty profesora ze studentkami w jednej z najdroższych amerykańskich szkół prywatnych w czeskiej Pradze., Apolena Rychlíková
matka-teresa

Handel dziećmi, czyli zakon Matki Teresy jako młot na chrześcijan

Zakon Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty jest pod ostrzałem po ujawnieniu, że jedna z jego placówek sprzedawała noworodki.
Jacinda-Ardern

Premierka na macierzyńskim, czyli Jacinda Ardern zmienia oblicze zawodowej polityki

Ardern ma szanse przynajmniej trochę zmienić sytuację kobiet. Jak? Pokazując, że polityczka na macierzyńskim to normalka.Nina Olszewska

O nas, choć bez nas. Trumpa podejrzany handel z Putinem

Spotkanie Putin - Trump w Helsinkach komentuje Michał Sutowski.

Azyl nie dla Syryjczyka

Syryjczyk Fadi Daboul po miesiącu od brutalnej deportacji z Niemiec ciągle nie wie, na czym stoi.

Popęda: Piasek, lód i kokaina

Amerykańska narracja jest wciąż twarda i męska. Tylko że aby w nią uwierzyć, trzeba zapalić crack albo skopać jakieś dziecko w drodze do szkoły.

Gdula: Cypryjska lekcja

Po tym kryzysie na pewno wiemy jedno: rację mieli neoliberałowie powtarzający, że nie ma darmowych lunchów. Płacimy właśnie za brak regulacji, zbyt swobodne krążenie kapitału i raje podatkowe.

Brygady obrońców moralności

Wciąż ograniczamy prawem i regulujemy moralność prywatną, ignorując jednocześnie dużo poważniejszy kryzys moralności publicznej.

„Moje ciało należy do mnie”

Trwa międzynarodowa kampania solidarności z Aminą, członkinią Femenu z Tunezji, która na Facebooku opublikowała swoje półnagie zdjęcia.

Lichnerowicz: Cypr ratowany prowizorką

Dzisiejsze porozumienie nie oznacza końca kryzysu. Może się nawet okazać, że Cypryjczycy pożałują, że nie zapłacili kontrowersyjnego podatku od depozytów.