Świat

Homoseksualne lwy zgorszyły kenijskiego cenzora

gay-lions

Zdaniem Ezekiela Mutuy tak wstydliwe praktyki lwy mogły podpatrzeć jedynie u homoseksualnych turystów.

Gdy przed kilkoma dniami w kenijskim narodowym rezerwacie przyrody Masai Mara dwa cokolwiek imponujące lwy oddały się miłosnym igraszkom, londyński fotograf i przewodnik Paul Goldstein zaniemówił z wrażenia: „To było fascynujące. Generalnie jestem przeciwko humanizowaniu zwierząt, jakim przepełnione są nasze telewizje, ale w tej zaskakującej sytuacji nie mogłem powstrzymać uśmiechu“, powiedział dziennikowi Daily Mail.

Seks lwa z lwicą trwa zazwyczaj kilka sekund, po czym samiec bezceremonialnie odchodzi. Tymczasem Goldstein z zainteresowaniem zaobserwował, jak jeden z samców po ponad minutowym stosunku zaczął pieszczotliwie czochrać grzywę swojego partnera. Zdjęcia z tej zabawy szybko trafiły do mediów społecznościowych.

Nie każdy podzielał jednak zachwyt Goldsteina.

Czy w zdrowej dyskusji o homoseksualizmie jest miejsce na demony?

Ezekiel Mutua, dyrektor wykonawczy państwowej firmy Kenya Film Classification Board (KFCB), która zajmuje się w Kenii oceną i klasyfikacją produkcji filmowych, zaczął według Nairobi News domagać się, aby lwy zostały odizolowane i przebadane, ponieważ ich zachowanie z całym przekonaniem odbiega od normy.

Mutua popisał się cezorskim intelektem i zasugerował, że zwierzęta mogły nauczyć się takich praktyk seksualnych, obserwując przebywające na terenie rezerwatu pary ludzkie. „Te zwierzęta potrzebują pomocy, ponieważ zostały poddane wpływowi gejów i ich niedopuszczalnych zachowań na terenie rezerwatu. Sam nie wiem, albo to gdzieś podpatrzyły, albo jest w tym coś demonicznego, bo przecież lwy nie oglądają filmów“. Dodał również, że seks między zwierzętami pełni wyłącznie funkcję prokreacyjną, a „skoro dwa samce nie mogą spłodzić potomstwa, to pojawia się zagrożenie wymarcia całego gatunku“.

Małżeństwa jednopłciowe już w 2025

Dyrektor Mutua bywał krytykowany za przekraczanie własnych uprawnień, na przykład kiedy kenijska rada filmowa zablokowała film Stories of Our Lives o kenijskiej społeczności LGBT lub doprowadziła do usunięcia z YouTube remixu piosenki Same Love nagranego przez zespół Art Attack.

Mutua wierzy, że homoseksualizm jest wynikiem działania sił nieczystych, a demony mogą opętać także zwierzęta. Pomimo krytyki i kpin, które spotykają go w mediach społecznościowych, Mutua nie żałuje swoich słów, a wręcz cieszy się ze wzbudzonego w międzynarodowych mediach zainteresowania, które stwarza według niego okazję do „zdrowej dyskusji o homoseksualizmie“.

Tego trybunału nie wygasicie. Geje i lesbijki skarżą Polskę w Strasburgu

Czy w zdrowej dyskusji o homoseksualizmie rzeczywiście jest jednak miejsce na demony? Chociaż już samo stosowanie pojęcia homoseksualizm w odniesieniu do królestwa zwierząt jest problematyczne, to warto przypomnieć Mutule, że zachowania homoseksualne wśród zwierząt są częste. „Nie odkryto jeszcze żadnego gatunku, w którym nie występowałyby one wcale. Wyjątek stanowią wyłącznie gatunki niespółkujące wcale, takie jak jeżowce lub mszyce“ wyjaśnia w Guardian Liberty Voice zoolog Petter Bøckman.

Wybrane odpowiedzi na tweeta doktora Ezekiela Mutua:

**
News z siostrzanej strony A2larm.cz. Z czeskiego tłumaczyła Katarzyna Jurczak.

Punkowe lesbijki z Brixton, o których prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

LGBT można wywalić na śmietnik historii. Nie powinno się promować tego w polityce. Zbyt głupie i bezużyteczne. Zgodzicie się, nieprawdaż?

Historia LGBT to historia całej ludzkości, byliśmy, jesteśmy i będziemy wszędzie.

"byliśmy, jesteśmy i będziemy wszędzie"
A może by tak przestać świrować i zmienić orientację na normalną, czyli hetero? Czy to takie trudne? Ja sam nawet nie próbuję udawać geja. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak postępują. W taki sposób nie zbawi się ludzkości, bo niby jak?

nie, historia LGBT to historia marginesu, który stanowi co najwyżej ciekawostkę.

"W każdym pokoleniu rodzą się mutanci; to nieusuwalny element biologii naszego gatunku. Mutacja jest „nienormalna” jedynie w sensie statystycznym, gdyż stanowi rzadziej spotykany wariant. Pragnieniu homogenizowania, „normalizowania” ludzi należy przeciwstawić biologiczny imperatyw podtrzymywania różnorodności i odmienności. Normalność to antyteza ewolucji."

Już wiem o co chodzi z tym potworem z Loch Ness jak obejrzałem sobie zdjęcia