– Rozdarci między naszym komfortem zapominamy o swojej moralnej powinności – mówi Robert Biedroń.

Subskrybuj kanał
Shorts

Robert Biedroń apeluje, żeby nie zapominać o moralnych powinnościach

"Program zwrócony przeciw ludziom innej narodowości ze względu na ich narodowość jest antyludzki, a więc głęboko niemoralny" pisał Jacek Kuroń.

Uważam, że należy ściśle odróżniać kryteria moralne od politycznych. Nie może to jednak w żadnym razie prowadzić do rezygnacji z ocen moralnych w odniesieniu do działań politycznych ani też usprawiedliwiania czynów nagannych moralnie argumentami politycznymi.

Program zwrócony przeciw ludziom innej narodowości ze względu na ich narodowość jest antyludzki, a więc głęboko niemoralny i to wystarczy, aby go zdyskwalifikować bez względu na jego polityczne zalety. (…)

Czy uważam, że kierunek narodowy musi głosić wrogość do innych narodów? Chciałbym wierzyć, że nie. Ale poza Waszym pismem, które przecież dopiero rozpoczyna swoją działalność, nie mam innych podstaw do tej nadziei. Weźcie pod uwagę fakt, że obok Was myśl narodową kontynuuje pismo „Samoobrona Polska”, niewątpliwie antysemickie, a przy tym – jak mi się wydaje – prosowieckie. Piszę to wszystko – wybaczcie powtórzenie – nie po to, aby Was odwodzić od wybranej drogi, ale aby wykazać, że jeśli nie ustosunkujecie się jednoznacznie do tradycji swojego kierunku, to milcząco przypiszecie się także do takich haseł, które wywołują – w co wierzę – także i Wasze moralne oburzenie.

Jacek Kuroń

Fragment Listu otwartego do zespołu redakcyjnego pisma młodych „Bratniak”

Robert Biedroń
Fot. Jakub Szafrański

Więcej w Opozycja. Pisma polityczne 1969-1989

Jacek Kuroń nie jest Polakiem

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.