Fotorelacje

Marsz dla Aleppo w czeskiej Pradze

26 grudnia z Berlina wyruszył Marsz dla Aleppo – #CivilMarchForAleppo – piesza wędrówka z Europy do Syrii, w której biorą udział osoby chcące zwrócić uwagę świata na cierpienia ludności cywilnej w czasie trwającej tam wojnie domowej.

Aleppo stało się symbolicznym miejscem dla całej wojny w regionie, w której różnorodne bojówki, siły wspierane z zagranicy i rządowe wojska stworzyły największy kryzys humanitarny ostatnich lat – na którym, jak zawsze, cierpią niewinni. Marsz do celu może potrwać nawet cztery miesiące – organizatorzy zachęcają jednak do każdej formy uczestnictwa: od wzięcia udziału w całym pochodzie, przez wspieranie dobrym słowem wędrujących albo przyłączenie się do kampanii informacyjnej, która ma zwrócić uwagę na to, co dzieje się i będzie dalej dziać w Syrii. Marsz nie deklaruje się po żadnej z walczących stron, a wspólną ideą uczestników i uczestniczek jest sprzeciw wobec bezczynności i obojętności na cierpienie cywilnych ofiar konfliktu. Inicjatorką marszu jest Anna Alboth, jak sama o sobie pisze, „Polka, dziennikarka i matka”.

Marsz do Aleppo

FOTORELACJA Z PRAGI: TOMAS RAFA

 

 

 

 

Bio

Tomáš Rafa

| Fotograf, filmowiec
Fotograf i filmowiec, prowadzi badania nad problemem ekstremizmu w Polsce, Czechach i na Słowacji w ramach wieloletniego projektu "Nowy nacjonalizm w sercu Europy". Absolwent Wydziału Nowych Mediów Akademii Sztuk Pięknych w Bańskiej Bystrzycy, doktorant Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.

Komentarze archiwalne

  1. Wyjątkowy debilizm. Skończy się (jeśli dojdą) jak dziecięca krucjata. A tych idiotów co pchają wózki z dziećmi do Aleppo należałoby czym prędzej wysterylizować i odebrać prawa rodzicielskie.

  2. a może lepiej byłoby w aktualnej sytuacji pójść do Mosulu? Myszki, w Aleppo braci z PI już nie ma…..

  3. https://en.wikipedia.org/wiki/Pippa_Bacca – no cóż, tak mi się jakoś przypomniało.

    Abstrahując już zupełnie od faktu, że tej bandzie zblazowanych hipsterów marsz ten znudzi się jeszcze przed Turcją, to mógłby mi który mądry wytłumaczyć cel tej i wszystkich innych totalnie idiotycznych akcji liberalnej lewicy w Europie? Kredki, tańce, śpiewy i marsze. O co chodzi? Komu i co ma uświadomić marsz odciętych od rzeczywistości hipisów?

    I tak nalepsze były te buty w Paryżu, co to je wystawili jak im wojsko zakazało demonstrować ze względu na kolejny zamach skrajnej prawicy we Francji, pamiętacie? 😀

  4. Cóż, nie ma takiej bzdury, której nie wymyśliłoby lewactwo. Na zdjęciach widzę rozanielone naiwne pyszczki pełne przejęcia dla swojej „misji”. Skojarzenia z nastolatkami – idiotkami, które porzuciły nudne życie w Europie i udały się do bojowników daesz, nasuwają się same. Żałosna krucjata dziecięca – nie wiem, czy skutek będzie lepszy niźli w średniowieczu. Jeśli przejdą przez wyzwolone tereny Syrii, pewnie przeżyją. Jeśli natrafią na jakiś zabłąkany oddział radykalnych muslimów – ci będą wznosić modły dziękczynne do allaha, że zesłał im taki łakomy kąsek gratis – panie w wieku gimnazjum wzwyż. Tylko mi trochę szkoda, że w akcję nie włączyli się słynni polscy domorośli lewacy, jak np. pani Kazia czy inna Wanda lub pewien publicysta o mentalności gimnazjalisty. Wtedy z większym zaciekawieniem śledziłbym tę wycieczkę. Szkoda, że się nie ruszyli – ryzyko jakieś jest, ale szansa na pokojową Nagrodę Nobla również. Bo chyba to jasne, że lewacki (jeszcze) świat doceni taki performerce.

    1. Myszko, mówisz jak Breżniew, on ciągle mówił o lewakach a to w Chinach a to na Kubie……dla Amerykanów wszyscy w Europie i tak byli komuchami….