Czytaj dalej

Marcowe premiery w Wydawnictwie KP

Wydawnictwo Krytyki Politycznej przygotowało dla was w marcu aż cztery premiery książkowe! Kliknięcie w okładkę książki przenosi na stronę Wydawnictwa, gdzie przeczytacie więcej o wydawanych przez nas książkach oraz będziecie mogli zapisać się do newslettera, by jako pierwsi dostawać informacje o nowościach wydawniczych i zniżkach w naszym sklepie internetowym.

**
A SŁABI MUSZĄ ULEGAĆ? | Janis Warufakis

janis-warufakis-slabi-musza-ulegac Historia powstania i upadku europejskiej waluty spisana przez Janisa Warufakisa wciąga i porusza. Służy też ku przestrodze, bo jak pisze autor, „zjednoczona Europa oparta na wolnym handlu, swobodnym przepływie kapitału, wspólnym prawie pracy i wspólnej walucie da się, niestety, pogodzić zarówno z programem nazistowskim, jak i z programem postępowym, humanistycznym, internacjonalistycznym. Tę otrzeźwiającą myśl dzisiejsza Europa ma obowiązek utrwalić w swej zbiorowej świadomości.

W Europie stało się coś bardzo, bardzo złego. Janis Warufakis widział to z bliska. Posłuchajmy, co ma nam do opowiedzenia. Może jeszcze nie jest za późno. Rafał Woś, „Polityka”

**
NOWA ODYSEJA. OPOWIEŚĆ O KRYZYSIE UCHODŹCZYM W EUROPIE | 
Patrick Kinglsey

patrick-kingsley-nowa-odysejaHaszema al-Soukiego, skromnego informatyka pracującego w wodociągach w Damaszku, trudno nazwać buntownikiem, ale i tak funkcjonariusze Baszszara al-Assada zamknęli go w katowni reżimu. Po wyjściu z więzienia al-Souki emigruje z Syrii do Egiptu. Stamtąd samotnie przedostaje się na Sycylię. Płynie sam, bo boi się o rodzinę – niedługo przed jego przeprawą statek tego samego szmuglera idzie na dno wraz z 300 migrantami. Do Niemiec albo Szwecji można się dostać, płacąc krocie przemytnikowi, który przewiezie cię w swoim samochodzie, albo pociągiem. Na każdej stacji paraliżuje go strach przed kontrolą policji w każdym państwie czyta gazetę w języku narodowym. Cały czas bardzo uważa, by się nie zdradzić. To historia Haszema i jemu podobnych migrantów, zmuszonych przez wojnę, głód i nędzę do porzucenia starego, bezpiecznego i spokojnego życia. Itaka nie jest jednak dla nich.

**
ŚLADY HOLOCAUSTU W IMAGINARIUM KULTURY POLSKIEJ | 
pod redakcją: Iwony Kurz, Justyny Kowalskiej-Leder, Małgorzaty Szpakowskiej, Pawła Dobrosielskiego

slady-holocaustu-imaginarium-kultury-polskiejAutorzy i autorki książki proponują interpretacyjne podążanie za śladami Zagłady odciśniętymi w polskim zbiorowym imaginarium. Odsłaniają mapę zagadnień, na którą składają się między innymi: kwestia widzialności ludobójstwa, różne sposoby uwikłania Polaków w Zagładę, martyrologiczna rywalizacja z jej ofiarami, problem „obojętności” świadków i przejmowania mienia „pożydowskiego”. Pytają również o możliwość reprezentacji doświadczenia Holocaustu i wskazują szereg dylematów związanych z pamięcią o nim, m.in. etyczny wymiar form upamiętniania czy edukacji oraz „skażenie” polskiej ziemi przez to wydarzenie historyczne.

**
JERZY ANDRZEJEWSKI. PRZYCZYNEK DO BIOGRAFII PRYWATNEJ | Anna Demadre-Synoradzka

jerzy-andrzejewski-anna-demadre-synoradzkaPierwsza od dwóch dekad, oparta na głębokich badaniach archiwalnych, pionierska pod względem perspektywy badawczej biografia Jerzego Andrzejewskiego przynosi nieznany obraz pisarza. Autorka książki skupia się na życiu osobistym twórcy, które w istotny sposób kształtowało jego przekonania, idee i działania artystyczne. Ukazują się tu rozmaite nastroje, egocentryzm, przerośnięte ambicje, układy towarzyskie, koterie, przenikające się kręgi literacki i polityczne. Kontekst historyczny stanowi tutaj dopiero drugi plan.

Przygotowując niniejszą książkę, przeżyłam wiele momentów wahań i zwątpienia. Chodziło głównie o pytanie, czy wolno i czy należy upublicznić informacje dotyczące spraw intymnych Andrzejewskiego i ludzi mu bliskich. Na mojej decyzji zaważył fakt, iż duża część twórczości Andrzejewskiego utkana jest z mniej lub bardziej jawnych nawiązań do jego przeżyć prywatnych. Poza tym, pisarz opublikował fragmenty swoich dzienników, a publikację innych brał pod uwagę. Nawet, gdyby ograniczyć się tylko do tego, co z owych notatek ujrzało światło dzienne za życia autora, jest to materiał dowodzący, że Andrzejewski celowo naprowadzał odbiorców na trop prywatnych wątków swojej egzystencji. Mam zatem nadzieję, że poszedłszy tymi tropami, nie dokonałam nadużycia, lecz przeciwnie: spełniam obowiązek biografa.
ze wstępu autorki

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.