Kinga Dunin Czyta

Krótko lub dłużej o literaturze pieknej i niepięknej.

puzzle

Święty genom

Przyroda nie jest świętością, to czemu miałby nią być ludzki genom?
pantera-plansza-6

Dziecięce koszmary i koszmarnie wielki kosmos

Możecie uwierzyć mi na słowo i zaryzykować 99 PLN, żeby dowiedzieć się, czemu „Pantera” Brechta Evensa nie jest książką dla dzieci, ale naprawdę warto ją mieć. Albo czytać dalej.
thelma

Wiedźmy

Żeby się wyzwolić, Thelma będzie musiała zabić ojca i uzdrowić matkę. Nieważne, czy naprawdę, czy tylko symbolicznie. Kinga Dunin ogląda „Thelmę” Joachima Triera i czyta „Vivian” Christiny Hesselholdt.
outsider

Na tropie

Skrupulatnie zebrane dowody wciąż potwierdzają jedno – to niemożliwe, żeby trener był mordercą, oraz wszystko wskazuje na to, że jednak nim jest.
Meghan_Markle

Księżniczka rasy mieszanej

Czy uprzedzenia na przykład wobec Polaków to rasizm, czy jednak niechęć do imigrantów, a może kwestia klasowa?
Irena-okladka

Holocaust dla dzieci

Przypominam sobie, jak dosyć wcześnie, chyba za wcześnie, przeczytałam „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej. Traumę i sny, które mnie potem prześladowały, pamiętam do dziś.

Karl-Ove-Knausgård

Knausgård się skończył?

Naprawdę, nie każdy, kto opisze ojca alkoholika i kłótnię z żoną, ma szansę na nagrody i międzynarodową sławę. Ani nawet na porządny skandal, najwyżej znajomi wywalą go z Facebooka.

Człowiek człowiekowi człowiekiem

Colm Toibin „Nora Webster”, Elizabeth Strout „Olive Kitteridge” i „To, co możliwe”, Sigridur Hagalin Bjornsdottir „Wyspa”.

Zabójcze historie

„Naprawdę zabójcza lektura – w najlepszym tego słowa znaczeniu.” Która? Kinga Dunin czyta „Pamiętajcie, że byłem przeciw” Barbary Seidler, „Macochę” Petry Hulovej, „Pająk i mucha” Claudia Rowe.

Jean Nathan, Sekretne życie samotnej lal

Bajeczne historie

„Książeczka tak pociągająca, że obsesyjna” – nowości książkowe przedstawia Kinga Dunin.

Podobało mi się w 2017

Z kilku tysięcy pozycji, które mogłyby mnie potencjalnie zainteresować, napisałam o stu dwudziestu, przeczytałam nieco więcej, przejrzałam o wiele więcej. A co mi się podobało?

W ciemni, Susan Faludi

Zrób sobie prezent

Książka czytana z przyjemnością, zainteresowaniem, wzruszenie, rozbawieniem, której nie chcemy porzucić, żeby pójść na pasterkę.

Jak zawsze to, co zawsze

Miłoszewski w „Jak zawsze” sprzedaje nam wariant mainstreamowej, beznadziejnie nudnej i fatalistycznej narracji, w której wciąż żyjemy. My, smutne sieroty po III RP.

Wszystko lepsze od Goncourtów

Niesłuszna antyromska autobiografia, literacka nagroda Goncourtów 2016, kryminał, w którym na początku jest trup, i komiks o zespole Deathstar.