Czytaj dalej

Czerwcowe nowości Wydawnictwa Krytyki Politycznej

„Kroniki opętanej” Artura Nowaka, „Dziękuję za świńskie oczy” Dariusza Gzyry, poprawione i poszerzone wydanie „Gejerelu” Krzysztofa Tomasika.

***

Kroniki opętanej / Artur Nowak

Marta ma kochających rodziców i nigdy nie doświadczyła zła. Idealizuje życie i wierzy w ludzi. Jako nastolatka przeżywa pierwszą miłość.

Z dnia na dzień jej życie staje się jednak piekłem. Na skutek rodzinnej tragedii Marta trafia pod opiekę głęboko wierzących babci i wuja. Jej nowi opiekunowie, nie rozumiejąc, że dziewczyna mierzy się z traumą, postanawiają zasięgnąć pomocy „specjalisty” – znajomego księdza egzorcysty, któremu w terapii pomaga trzech osiłków. Marta zostaje uznana za opętaną przez Szatana…

W Polsce, gdzie coraz więcej dzieci mierzy się z zaburzeniami psychicznymi, dostęp do profesjonalnej opieki jest trudny, a egzorcystów coraz więcej, ta zainspirowana faktami historia mogłaby się przydarzyć niejednej nastolatce. Marta miała pecha, że trafiło na nią.

Kroniki opętanej to odważny thriller obyczajowy oraz wstrząsająca historia, pokazująca, co nam grozi w świecie, którym rządzą kapłani.

***

Dziękuję za świńskie oczy. Jak krzywdzimy zwierzęta / Dariusz Gzyra

W Polsce każdego roku dla smaku, kaprysu i mody zabija się miliony zwierząt. Codziennie po cichu na fermach przemysłowych i w rzeźniach giną kurczaki, świnie, cielęta, norki oraz wiele innych zdolnych do odczuwania zwierząt. Choć większość Polek i Polaków deklaruje miłość do zwierząt i jest przekonana, że odczuwają one ból tak samo jak ludzie, a połowa z nas ma pod opieką jakiegoś zwierzęcego pupila, to mało kto na poważnie traktuje zwierzęcą krzywdę.

Ponieważ nie chcemy widzieć cierpienia i śmierci zwierząt, większość niezliczonych przypadków przemocy wobec nich to działanie na zlecenie. Zaplanowane, metodyczne i standardowe. Zgadzamy się na stosowanie przemocy przez innych, abyśmy sami mogli się cieszyć smakiem mięsa i innych produktów pochodzących od zwierzęcych. Ale czy to zwalnia nas z odpowiedzialności?

Dariusz Gzyra uważa, że w świecie, w którym zło jest wszechobecne, widać wyraźnie, ile jest możliwości czynienia dobra. Weganizm postrzega jako kontestację systemu manipulującego ludźmi, a rozwijanie krytycznego myślenia jako podstawowy akt oporu.

Dziękuję za świńskie oczy to ważny głos w debacie na temat naszego stosunku do innych zwierząt. Autor nie tylko pokazuje, że zwierzęta są niezastąpionym źródłem wiedzy o świecie, w tym o ludziach, ale również jak bardzo potrzebna jest prowegańska polityka rozwoju.

Dziękuję za każdą stronę tej książki!
Marta Dymek

Prawda o tym, jak traktujemy inne zwierzęta, złamie ci serce, ale to jest prawda, którą musisz znać, aby dokonywać świadomych wyborów. Błyskotliwe, pełne refleksji i tak bardzo informatywne eseje jednego z najważniejszych polskich aktywistów pomogą ci stać się lepszym człowiekiem.
Katarzyna de Lazari-Radek

***

Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u. wyd. 2 / Krzysztof Tomasik

Wydanie drugie, poprawione i poszerzone

Czy Andrzej Wajda zamierzał zrobić film o miłosnej relacji „Zośki” i „Rudego”? Kim był brat „Wampira z Zagłębia” i jaki miał wpływ na przebieg słynnego procesu z lat 70.? Dlaczego tak mało wciąż wiemy o akcji „Hiacynt”? Gdzie są „różowe teczki”? Do czego klucz kryją powieści sensacyjne z serii „Jamnik”?

Krzysztof Tomasik wertuje reportaże, zapomnianą literaturę, akta spraw sądowych, wypowiedzi autorytetów i polityków, pamiętniki i listy. Czas, w którym autor spędził między innymi w archiwum IPNu skutkuje tym, że oddajemy w ręce czytelnika reportaż o PRLu jeszcze pełniejszy i jeszcze bardziej fascynujący.

Patronat: Tok FM, Replika

Mocna książka. Fascynująca nawet. Dużo linków mi się pootwierało. Strasznie się dużo działo za zasłoną tej drętwej komuszej narracji.
Jacek Poniedziałek

Z książki Krzysztofa Tomasika o mniejszościach seksualnych w PRL można się dowiedzieć o tym kraju więcej niż z połowy wydawnictw IPN razem wziętych.
Adam Leszczyński, „Gazeta Wyborcza”

Okruchy zebrane przez Krzysztofa Tomasika układają się w lustro, w którym warto się przejrzeć, żeby sprawdzić, ile z tamtej peerelowskiej, homofobicznej gęby jeszcze w nas zostało.
Joanna Podgórska, „Polityka”

Bez wątpienia mamy do czynienia z publikacją przełomową. Mimo nadania PRL-owi statusu epoki kultowej, którą genialnie udało się podpiąć pod machinę popkultury i marketingu, wśród setek opracowań trudno natknąć się na takie, gdzie mniejszości seksualne byłyby potraktowane poważnie.
Aleksandra Bączek, „lubimyczytać.pl”

PRL z roku na rok staje się ziemią coraz bardziej nieznaną i w książce Tomasika znać satysfakcję samotnego badacza tajemniczego lądu. Autor smakuje treść i formę swoich kulturowych odkryć. Dużo streszcza, cytuje, opisuje. Wykonuje pracę zupełnie elementarną.
Eliza Szybowicz, „Czas Kultury”

W Polsce Ludowej istniały mniejszości seksualne. To stwierdzenie jest tylko pozornie oczywiste, jednak Krzysztof Tomasik jako pierwszy postanowił zmierzyć się z tym tematem. Udało mu się dokonać swoistego coming outu PRL-u.
Tomasz Siewierski, „histmag.org”

Będziemy mieli swoich bohaterów [Dunin rozmawia z Tomasikiem]

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.