Kraj

Zawisza: Liberalna opozycja to alimenty, piosenki Muchy i setki w TVN-ie

Marcelina-Zawisza

PiS to skutek rozpadu więzi społecznych i rozczarowania demokracją. Nie da się pokonać go w weekend i bez przygotowania.

Sławek Blich: PO kończy protest i przestaje okupować sejmową mównicę. Nowoczesna ustąpiła już dzień wcześniej. Błąd?

Marcelina Zawisza, Partia Razem: Petru ze Schetyną raz po razie marnują zaangażowanie ludzi, a tym razem zrobili to po prostu wyjątkowo spektakularnie i nieudolnie. To kapitulacja, ale trudno uznać ją za zaskoczenie: tak się kończy działanie bez planu. Po raz kolejny Jarosław Kaczyński pokazał liberałom, że setkami do Faktów TVN się go nie pokona. Żeby zmusić rządzących do cofnięcia się, trzeba umiejętnie organizować i kierunkować społeczne emocje, a od momentu objęcia władzy przez PiS opozycji udało się to właściwie tylko raz – kiedy zainicjowany przez nas czarny protest zablokował zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej.

Blokowalibyście mównicę, będąc w sejmie?

Marszałek Kuchciński złamał regulamin i są poważne wątpliwości, czy głosowanie nad budżetem było przeprowadzone zgodnie z prawem. PiS, udając, że nic się nie stało, ośmiesza tak naprawdę państwo.

Dlaczego?

Bo silne państwo to nie takie, które w kupie trzyma tylko żelazna ręka Naczelnika. Silne państwo jest silne siłą przestrzeganych procedur. Z tym nigdy nie było w Polsce dobrze, ale teraz cofamy się w tempie zastraszającym.

Jak poważne konsekwencje może mieć trwanie tego dyskursywnego, legalistycznego dualizmu, w którym jedni uznają Trybunał Konstytucyjny, a inni nie, rząd uznaje obowiązujący budżet, a opozycja nie (albo nie do końca)? 

To w dużym stopniu zależy od sędziów. Już teraz część z nich zapowiada, że nie będą respektować wyroków Trybunału, jeżeli w składzie będą sędziowie, którzy zostali nielegalnie wybrani przez PiS. Podobny problem może być z budżetem. Jeśli każdą decyzję budżetową faktycznie będzie można skutecznie zaskarżyć, to doprowadzi do absurdu, w którym zarazem mamy budżet i go nie mamy. Taki budżet Schrödingera. Byłoby to nawet zabawne, gdyby nie konsekwencje.

Po okupacji mównicy PiS triumfuje, bo po raz kolejny pokazał liberalnej z opozycji w sejmie miejsce w szeregu.

Ale za pogardę dla demokratycznych procedur i PiS w niedalekiej przyszłości zapłaci gorzką cenę.

Tymczasem jednak schemat opowieści PiS jest konsekwentny i spójny: uchwaliliśmy w tym budżecie 500+ i obniżenie wieku emerytalnego, a liberalna opozycja próbuje zdestabilizować nam państwo. Czy liberalna opozycja miała jakąkolwiek opowieść? 

No właśnie, na początku było jeszcze coś o mediach i pośle Szczerbie, coś o budżecie, prawda? A potem państwo posłowie chyba zbyt dobrze bawili się w organizowanie festiwalu piosenki aktorskiej, żeby pamiętać, że mają do swoich racji przekonać obywateli po drugiej stronie telewizora. Skalę tej porażki pokazuje sondaż „Dziennika Gazety Prawnej”: zdarzyło się coś niebezpiecznego dla polskiej demokracji, a tymczasem niemal 1/3 Polaków i Polek nie wie, o co chodziło w proteście liberałów, a połowa pozostałych ocenia go negatywnie.

Schetyna do Petru: „My nie byliśmy na wakacjach, tylko na proteście”. Jeśli obserwujemy początek sporu opozycyjnych partii, to na co jest to dowód: na słynny geniusz taktyczny Kaczyńskiego, czy na nędzę osobowościową i polityczną liberalnej opozycji? 

1/3 Polaków i Polek nie wie, o co chodziło w proteście liberałów, a połowa pozostałych ocenia go negatywnie.

Po prostu wykonują plan Kaczyńskiego: dwa koguciki walczą ze sobą o tytuł „lidera opozycji”, szefa wszystkich szefów. A że żaden z nich nie ma szczególnej charyzmy ani intelektualnych talentów ku temu, to nawet gdyby Ryszard Petru rytualnie zatłukł Grzegorza Schetynę (albo na odwrót) w świetle kamer TVN, to i tak nie przybliżyłoby nas to nawet o krok do odsunięcia Kaczyńskiego od władzy.

Kto z tej dwójki rozegrał politykę lepiej… a właściwie – mniej źle?

Wybitny taktyk Schetyna najpierw mocno napiera na blokowanie sejmu i tygodniami powtarza „ani kroku wstecz”, tylko po to, żeby się nagle, bez żadnego uzasadnienia, wycofać. O Petru, który najpierw wzywa ludzi, żeby stali na zimnie i mrozie w obronie zagrożonej demokracji, a potem wyjeżdża na portugalską plażę i daje sobie zrobić zdjęcie, szkoda gadać…

Do tego, żeby wygrać ważną walkę, nie wystarczy powiedzieć kilka razy w telewizji, że sprawa jest ważna. Trzeba jeszcze umieć grać.

Na złość prezesowi pokłócę się z Petru

Czy ten konflikt, okupację sejmu, opozycja w ogóle mogła politycznie wygrać?

Mądry dowódca wchodzi na pole bitwy tylko wtedy, kiedy wie, jak z niego zejść. W polityce na pewno nie da się wygrać, jeśli nie umie się wytłumaczyć społeczeństwu sensu swoich ruchów i pokazać, do czego mają prowadzić.

PiS cofa się tylko wtedy, gdy pęka jego zaplecze. Tak było podczas czarnego protestu. I tu był moment, kiedy można było rozbić jedność obozu rządzącego. Kilku posłów Zjednoczonej Prawicy, wśród nich minister Gowin, wysłało balony próbne, wypowiadając się negatywnie o zachowaniu marszałka Kuchcińskiego. To był moment, żeby do nich podejść, podtrzymać ferment, negocjować rozwiązanie. Niestety liberalne partie parlamentarne są przekonane, że politykę robi się tylko prężąc się przed kamerami na konferencjach prasowych.

Robili więc, co umieli: śpiewali piosenki i deklarowali, że „nigdy nie ustąpią”, a PiS odzyskał kontrolę nad sytuacją.

Oczywiście Kaczyński rozegrał ich koncertowo. Petru ze Schetyną mogą sobie pogratulować.

Najpierw Petru, potem KOD i Kijowski, teraz Schetyna. Opozycyjna scena polityczna, jak mówił u nas Sławek Sierakowski, jest dziś w 80 procentach wolna i trzeba ją napełnić – jak chcecie wykorzystać tę sytuację wy?

O realną zmianę, realną demokrację mogą upomnieć się tylko te ruchy, które są na serio demokratyczne, a nie stanowią od środka bliźniacze odbicie PiS-u. Żaden „lider” w stylu Kijowskiego nie wjedzie na białym koniu, nie odsunie PiS od władzy, nie zapewni przy okazji miłości i pokoju na świecie. Nie oszukujemy ludzi, że już jutro doprowadzimy do przyspieszonych wyborów, a pojutrze Kaczyński stanie przez Trybunałem Stanu. Brutalna prawda, którą Razem powtarza od roku, brzmi: zbudowanie sensownej przeciwwagi musi zająć trochę czasu.

Zegar tyka.

Nie ma drogi na skróty, bo PiS to skutek rozpadu więzi społecznych i rozczarowania demokracją. To rachunek za transformację, za 25 lat zaniedbań. Odbudowa wiarygodności demokratycznej polityki nie przyjdzie z dnia na dzień. A już z pewnością nie odbuduje się jej, robiąc ikonę z przypadkowego alimenciarza, który na dodatek ma problem z rozróżnieniem konta organizacji od konta swojej firmy. Oczywiście łatwo też zdobyć kilkanaście procent poparcia, gdy ma się za sobą wielki biznes i media. Petru pokazał, że nie wymaga to szczególnych kwalifikacji, charyzmy ani intelektu. Ale potem spada się z tych procencików jeszcze szybciej, niż się wybiło.

My idziemy powoli, bo idziemy daleko: dziś to kilka procent, za jakiś czas – kilkanaście, potem – kilkadziesiąt.

***
Marcelina Zawisza — działaczka społeczna, aktywistka, członkini zarządu partii Razem. Obserwuj na Twitterze i Facebooku.

Opozycjo, idź do domu, jesteś pijana

Bio

Jan Śpiewak

| aktywista miejski
Aktywista miejski

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

"Znowu potwierdza się teza, że największą siłą Kaczyńskiego jest słabość jego przeciwników.". Non sequitur. Kaczyński ma bardzo wiele innych przewag. Przede wszystkim jest człowiekiem bardzo inteligentnym, cierpliwym, ma odporność psychiczną, instynkt polityczny, niepodatność na dobra materialne a przede wszystkim - pewną wizję Polski, którą stara się konsekwentnie realizować. Słabość opozycji jest chyba najmniejszą jego przewagą.

Miło czytać coś mądrego.

"niepodatność na dobra materialne" - i dlatego jako szef partii zapłacił swojemu wydawcy za prawo emisji filmu o sobie. Czyli to samo, co zrobił Kijowski (tylko pieniądze większe). I jest tak niełasy na dobra materialne, że za partyjne (a więc z publicznych dotacji) pieniądze wozi się go, chroni się go, najpewniej i jada nie na swój koszt ten rzekomy asceta. O sancta simplicitas!
Inteligencja Kaczyńskiego jest wybiórcza, tyczy się skuteczności w rozgrywkach politycznych. Z pewnością brak mu pewnych cech inteligencji emocjonalnej, które tyczą się budowania związków uczuciowych (miłość, przyjaźń) Jego rzekoma erudycja to bujda, którą on sam kreuje: nie jest erudytą ktoś, kto znanego filozofa cytuje jako "Brydajewa".

Aristodemos czy ty czytasz to co piszesz lub lepiej szukasz głupich na swoje bazgroły to stań przed lustrem, tam w odbiciu zobaczysz odpowiedniego cymbała . Stań w grupce z Kijowskim, Schetyną, Petru, Lisem no i Komorowskim i idźcie do gabinetu śmiechu ( gabinetu luster ) tam podwoicie swoją listę słuchaczy waszych wypocin. Na przodków przestańcie robić z siebie pośmiewisko.

W sedno. Śpiewak albo ma powywracane priorytety, albo pisze zwykłe banialuki.

Kaczyński sprawia wrażenie dobrego polityka w porównaniu do miernej opozycji, ale to nie jest nic trudnego, bo przedstawiciele opozycji od dwóch lat są po prostu słabi. Póki Tusk był premierem i jakoś ciągnął do przodu Platformę, to Kaczyński mógł jedynie marzyć o takich możliwościach, jakie mu daje Schetyna i Petru, którzy zamiast tworzyć silną przeciwwagę, stają się de facto największymi sojusznikami Kaczyńskiego.

Jaką wizję Polski ma Kaczyński? Tak często pojawia się ten argument, ale ja nigdzie nie widzę czym jest ta wizja. Wizja to szerokie spojrzenie na państwo i jego rozwój we wszystkich kluczowych dziedzinach. Co ma do powiedzenia Kaczyński oprócz dekomunizacji i ukarania wszystkich mających jakikolwiek związek z katastrofą smoleńską?

Wizja Kaczyńskiego jest jasna i klarowna od początku lat 90. On nie dokonał nawet minimalnej korekty tej wizji. Wystarczy posłuchać wywiadów z nim, poczytać fragmenty jego książek. Wyłania się z nich obraz sanacyjnego państwa jak z lat 30., na czele którego stoi nieomylny "Naczelnik" jako centralny ośrodek władzy państwowej.

No to chyba czytaliśmy inne wywiady. W jednych stwierdza, że Polska powinna "kulturowo dać się inkorporować" przez Europę, a teraz z kolei Europa to źli cykliści i wegetarianie.

Niepodatność na dobra materialne - doskonały żart wodzu.

Spółki Telegraf i Srebrna się wprowadziły same, tak jak apanaże i goryle z naszych podatków pod willą na Żoliborzu "po AKowcu". Jaro nawet nie ma pojęcia ile kosztuje mleko a ile cukier - BO NIE MUSI. Boss Mafii też sam nie płaci.

O instynkcie politycznym z PC, AWSem, Lepperem, Giertychem, Ziobro, Kamińskim, Hoffmanem i innymi szkoda gadać.

Za to instynkt do szmalu jest.

Jaka znowu willa, nie powtarzaj zasłyszanych głupot. To jest rozpadający się domek jednorodzinny, a nie willa. Willę to miał Janukowycz.

Takie "domki" na Żoliborzu w latach 50-tych AK-owcom się zabierało, a nie dawało. Dodaj eksploatację i wyobraź sobie jak ten dom wyglądał w kontekście zburzonej Warszawy i 60 lat użytkowania (dziś). Obecny wygląd świadczy wyłącznie o nieumiejętności rodziny Kaczyńskich dbania o cokolwiek (z zębami włącznie).

Cała potęga pisu została zbudowana na pieniądzach wyprowadzonych przez środowisko kaczyńakich z FOZZ - równowartość 1/3 budżetu. Więc nie pierdol, kolego.

FOZZ to nie Kaczyńscy. FOZZ to PRL i służby, które wiedziały jak szmal ugryźć. Jeszcze nikt nie wiedział co to "Solidarność" a kasa już płynęła. Zresztą w obu kierunkach. Komuna wyprowadzała , opozycja i różne KOR-y sprowadzały. I tak się ten świat kręci a ci co myślą, że od nich coś zależy to bardzo się mylą. Za niedługo nie będą potrzebni nawet do głosowania.

To ciekawe zjawisko - warte wrecz dysertacji naukowej - ,,Pamiec i zdolnosc kojarzenia faktow u zwolennikow Kaczynskiego".
Nie pamietaja w jaki sposob spolka Srebrna weszla w posiadanie dwoch atrakcyjnych nieruchomsci w centrum Warszawy. Ile za nie zaplacila wlascicielowi czyli Skarbowi Panstwa? Ok - to wiedza stara jak ropa naftowa. To moze cos swiezego:
Kto w swej kampani wyborczej glosil haslo ,,prezydent i premier z tej samej partii to zagrozenie dla demokracji"? Albo informacja jak glosowal nasz Kaczelnik (i brat jego rzecx jasna) gdy rzad J. Buzka obstalowywal w 1999r gimnazja? Nikt nie umie przytoczyc kwot jakie kosztowal ten obstalunek a ktore to kwoty nasz Pierwszy Obywatel beztrosko topi w kiblu. Podobnie jest w kwestii szeciolatkow.
Kaczy Wodz przez cala swoja ,,kariere"wyprodukowal tyle materialu ba siebie, ze az hestem przeraziny, ze opozycja dysponujaca milionami z dotacji nie potrafi zrobic kwerendy i przygotowac bryka z ,,prawd", ,,tyz prawd" i ,,gownoprawd" naszego Kaczelnika. Ja rozumiem PO czy PSL sa czescia tego samego bagna, ciagna ten sam smrod, Kukiz? Reprezenrant ,,politykow spod budki z piwem". Ale np Razem?

Nie należy zapominać o SKOK -ach.

To ciekawe, że przy okazji omawiania sławnego wojażu Ryszarda Petru szanowny Autor nie zechciał wspomnieć o obyczajowym wątku tej podróży... Rozumiem, że rozbicie przez rzeczonego dwóch rodzin - swojej i posłanki Schmidt - nie jest dla kolegi Śpiewaka godnym odnotowania problemem. Krótko pisząc: "Krytyko...", zmień felietonistę.

Problemy tzw. obyczajowe dotyczą wyłącznie katoprawicy i polityków publicznie epatujących swoimi moralnymi walorami wynikającymi z religii, którą kultywują. Np. pan prezydent Duda - wiecznie w kruchcie, wygłaszający peany na cześć rodziny, dzietności itd. Politycy nie używający religii i nie piejący co 5 minut o moralności, nieużywający przykazań kościelnych jako narzędzia do walki politycznej - są w innej sytuacji. Muszą się tylko tłumaczyć z ewentualnego łamania prawa a nie z życia w niezgodzie z katechizmem. To poletko prawaków. Poza tym, może nie uwierzysz, ale są miliony ludzi, których cudza d. nie ekscytuje i pilnują jedynie własnej.

Czy w takim razie DoRzeczy powinno zmienić naczelnego? Bo, jak powszechnie wiadomo w środowisku medialnym, red. Paweł Lisicki będąc żonatym pukał na boku Lenę Dąbkowką-Cichocką, żonę Marka Cichockiego..

przed momentem czytałem na portalu wrealu24.pl, że mąż poseł Schmidt próbował ratować małżeństwo(w mojej ocenie dla dzieci) ale R Petru chciał zniszczyć to małżeństwo: https://wrealu24.pl/polityka/3632-maz-schmidt-chcialem-uratowac-malzenstwo-petru-nie-pozwolil-degeneracja-nie-tylko-publiczna-ale-i-prywatna
jeśli to co ten portal zamieścił to 100% prawdy to ja nie mam już więcej pytań i Ryszard Petru powinien zniknąć ze sceny politycznej raz na zawsze, ochyda.

"W końcu sama posłanka złożyła pozew o rozwód (...)"

To co on chciał ratować, skoro to ona podjęła decyzję o rozwodzie?

Nie przeczę, to jest ohydne, ale to co robi obecna władza również jest ohydne, tylko w inny sposób - jestem za tym, aby wszyscy zniknęli ze scany polityc znej raz na zawsze.

a może szanowny komentator wziął by pod uwagę że artykuł jest o pośle Ryszardzie Petru a nie obywatelu Ryszardzie Petru i sprawa jego ( obywatela Petru) kontaktów towarzyskich i relacji rodzinnych jest sprawą prywatną i tym się różni właśnie rzeczowe dziennikarstwo od szmatławców wchodzących w w czyjeś prywatne życie z brudnymi buciorami.

Polityk musi liczyć się z tym że jego życie prywatne ma wpływ na to jak jest postrzegany. Normą w demokracji są dymisje polityków za skandale obyczajowe. Wyborcy muszą zaufać politykowi a ciężko ufać komuś kto zdradza żonę, której przysięgał wierność. Skoro tak łatwo zdradza osobę którą kiedyś kochał to czy zawaha się zdradzić wyborcę i dotrzyma obietnic wyborczych?

Posłanka Schmidt od pół roku jest rozwiedziona.

Ale pan Petru jeszcze chyba nie?

To podobno nie jest pierwsza jego zdrada, ale pierwsza po tym, jak przepisał większość majątku na żonę. Bosego go nie puści, bo zatrzymał sobie prawie 4 mln.

Panie Marku. Wszystko ok, ale jeśli z jednej strony piszemy o alimentach pana Kijowskiego, to dlaczego nagle prywatne sprawy pana Petru są jego prywatnymi sprawami? To i to, to prywatne sprawy obydwu panów. Co nie zmienia faktu, że są hipokrytami i pionkami, a my szare robaczki - obywatele robimy za 2000 netto.

Pani/Panie Hmm, niepłacenie alimentów to nie jest sprawa prywatna tylko oszustwo / kradzież i unikanie wykonania wyroku sądowego. To że kradzież dotyczy własnego dziecka i byłej żony nie czyni tej sprawy prywatną. Kijowski od roku jest twarzą KOD-u, co oznacza, że od co najmniej roku powinien mieć sprawę alimentów załatwioną dla dobra ruchu. To że miał okazję przez ten roku spłacić zadłużenie, co więcej za pieniądze KOD-u (!), i tego nie zrobił, czyni tę sprawę piętrowo oburzającą. Szkoda słów.

Jakby spłacił, to pytaliby z czego spłacił, jak nie spłacił, to piszą, że nie spłacił.
Gdzie się nie odwrócić, tam dupa z tyłu i ktoś może w nią kopnąć.

Dlatego jednak lepiej rozliczać z działań statutowych zamiast zaglądać w spodnie czy do sypialni.

To nie czasy policji obyczajowej i niby co to ma wspólnego z polityką? W szeregach PIS nie brak damskich bokserów i burdelzwiedzaczy, a mimo to nikt nie podaje się do dymisji, nie składa mandatów poselskich. Kwestia obyczajowa akurat jest tu najmniej istotna i może dlatego nie ma, co bić o nią piany.

"W szeregach PIS nie brak"
A co to ma do rzeczy? Widzę, że "a u was biją Murzynów" ciągle modne.

ze smutkiem stwierdzam, że masz Pan rację 🙁

Opozycja leży już na samych podstawach. Nie ma wizji. Do tego dodać liderów nieudaczników i wiemy że Kaczyński (niestety) nie ma z kim przegrać.

Niestety w punkt.

Gdyby Kaczyński zdobył się na jedną jedyną koncesję "obyczajową" (legalizacja związków partnerskich?), cała kawiorowa lewica, "aktywiści miejscy" itp. padłaby przed nim plackiem...

No tak, a cały elektorat typowy dla PIS - ziejące nienawiścią do odmienności moherki by go chyba ukrzyżowały. Także nie spodziewajmy się cudów na kiju, bo co najwyżej nam tym kijem wydłubią oko.

jestem moherem i wcale nie chcę komuś wydłubać oka kijem za odmienność. Za moich czasów się ukrywali i by nie wołali za nimi od p....ów żenili się i z tego była jeszcze większa bieda. Wręcz przeciwnie jestem za legalizacją związków partnerskich ale bez adopcji dzieci. Przynajmniej będzie wiadomo, komu dziecko dać a komu nie. Poza tym będzie więcej związków partnerskich będzie mniej dzieci, mniej 500+, więcej mieszkań do zasiedlenia (bo partnerzy zaczną wymierać na choroby ich nękające) i gwarancja, że urodzi się mniej oszołomów a w perspektywie więcej miejsc pracy . Więc po co się sprzeciwiać - przecież z takich związków wynikają same korzyści.

Już propaganda zrobiłaby swoje. Pelikany łykną nawet związki partnerskie jeśli im się odpowiednio, narodowo wytłumaczy.

Jan Śpiewak zapomniał o równie zabawnej postaci sceny politycznej. Salonowym lewicowcu, bywalcu dobrych warszawskich knajp Panu Sierakowskim.

Panie Macieju, Sierakowski nie jest działaczem, tylko publicystą. Nie staje na czele ruchu, tylko pisze w swoim imieniu, za co mam nadzieję, dostaje wierszówkę. Mam też nadzieję, że za pracę w redakcji dostaje pensję. Więc jeśli je zupę w barze / restauracji, to raczej z tej pensji i tej wierszówki, a nie z pieniędzy ukradzionych własnym dzieciom, jak Kijowski. Dlatego moim zdaniem ma prawo do tej zupy. Poza tym, naprawdę, skąd ten głupi pomysł, że do poglądów lewicowych mają prawo tylko ludzie biedni? Jeżeli reprezentant klasy średniej, człowiek zamożny czy nawet miliarder ma poglądy lewicowe, to tylko mu się chwali. Niech Bogini będą dzięki za Warrena Buffeta!

Tyle ze On nie jest żadnym politykiem czy „animatorem społecznym”

Panie Janku, proszę dać nam szansę zagłosowanie na Pana w wyborach samorządowych lub parlamentarnych 😉

Miło czasami poczytać kogoś obiektywnego i niezaślepionego. Może jeszcze nie wszystko stracone? Bo wybór miedzy PiS a opozycją aktualnie wydaje mi się iście diaboliczny i niesatysfakcjonujący.

Jasne. Tylko co ma do tego Lis?

Mało osób chce być po tej samej stronie barykady co Lis.

Trafiony i zatopiony

A teraz ktos sie smieje z Razem i ze postanowili odciac sie od tego cyrku?

Janek, co go wydymali po wyborach z każdej strony szuka sobie miejsca na barykadzie. Co ty zrobiłeś dla wolności i demokracji w Polsce?

Polska amatorszczyzna. Petru po zrzeczeniu się majątku na rzecz żony może podzielić finansowe losy Kijowskiego w romansie z Aśką. Petru jest zabawny, ma nawet fajne poczucie humoru, coprawda najczęściej po lufie z samozapadającymi sie powiekami przed przyjaznymi transfokatorami tefałenu, ale teraz, nagle okazał się zwykłym siuśkiem. Rysiek, gdyby de facto miał więcej rozumu, załapałby się na prywatny dżet, albo poleciałby z dziunią osobnym rejsami. Tylko fiut tego nie rozumie i ślini się ze swoją posłanką w ekonomicznej przy kowalskich z tanimi androidami w kaczych łapskach. Tu polaczki, tam polaczki, wszędzie tylko, niestety, same polaczki.

czytałem że Ryszard Petru zostawił sobie 3,6mln więc całego majątku żonie nie przepisał.

Szykuje się zmiana szefa na zjeździe krajowym, czyżby Mazguła?

https://youtu.be/o_9qO2z65H0
Kłamstwo Włosko- Niemieckie PL TIR

felieton w samo sedno 🙂

Podoba mi się to nazywanie rzeczy po imieniu: "człowiek, który oszukuje własne dziecko". Żeby było bardziej gorzko - to jest zapewne źródło całego problemu. Gdyby Mateusz Kijowski nie oszukiwał własnych dzieci (czyli nie ukrywałby zarobków przed komornikiem), nie musiałby kombinować fakturami.

A Co z oskarżeniami na miliony jeszcze obecnego męża Kaczyńskiej? Czy to w normalnej demokracji nie byłoby dyskryminujące również dla całej rodziny?

Nie podobają mi się ostatnie wpadki, ale nikt nie zauważa, że nie zmieniają one faktu zeszmacenia konstytucji, deptania kolejnych praw przez PiS. Poniżania Polski na wszystkich możliwych arenach.

Spiwory i karimaty ??? Czy Pan oszalal Panie Janie ja zarabiam 10 k miesiecznie ?? Jak ??

Mam nadzieję że Razem zdobędzie poparcie, bo jak nie to kolejne 4 lata rządów PiS ma w kieszeni.

Rozumiem, że przeciwnicy liberałów mają teraz fajną pożywkę, ale dobrze by bylo, gdyby zachowali ją raczej na prywatne rozmowy, bo medialne dęcie i wałkowanie wpadek Petru i Kijowskiego to jest jednak dalsze, dramatyczne "obniżanie poziomu debaty publicznej", a od "liderów opinii" takich jak pan felietonista należałoby oczekiwać nieco więcej.

Jako wyborcę interesuje mnie wyłącznie to, jakie pomysły zgłasza kandydat i jaką daje rękojmię ich realizacji. Petru akurat zdaje się być szczery w swoich deklaracjach programowych, spośród których ze znaczną częścią się nie zgadzam, ale którym trudno odmówić spójności i wykonalności. Nie obchodzi mnie czy, dokąd i z kim jeździ na urlop - to są sprawy między państwem Petru i państwem Schmidt, a nie państwem polskim. Kaczyński prywatnie jest szują i nieudacznikiem, ale swoje jawnie szkodliwe pomysły wdraża z żelazną konsekwencją i skutecznością. To mnie dotyczy, a nie to ile mu zostało uzębienia i z kim aktualnie sypia jego bratanica.

W każdym razie, jeżeli ktoś weksluje dyskusję na czyjeś życie osobiste albo tego typu didaskalia, to zaczynam podejrzewać, że brakuje mu argumentów albo odwagi, żeby zmierzyć się z oponentem co do meritum. Co gorsza, próbuje mnie oszukać - skłonić, żebym głosował emocjami, zgodnie z poczuciem estetyki, a nie rozumem i zgodnie z własnym interesem. Wiem, że wszyscy to do pewnego stopnia robią, ale chwała temu, kto pierwszy przestanie.

Ile było oburzenia, kiedy Radziszewska palnęła na wizji coś o Śmiszku i Biedroniu. Że się nie godzi, że chamka, że prywatne sprawy! A teraz wszyscy z prawa (standard) i lewa (sic!) chcą Petru włazić pod kołdrę i fotel lotniczy? Jak się okazało, że Wałęsa prawdopodobnie brał kasę od ubeków, to się mówiło, że może owszem, ale jego licznym dzieciom się nie przelewało, że jednak pokierował wygranym strajkiem, że się poświęcał sprawie, że historycznie miał rację i ograł Jaruzelskiego. I słusznie - to są kryteria skuteczności lidera ruchu protestu. Pan Kijowski liderem jest, moim zdaniem, kiepskim, ale dlatego że brak mu charyzmy i pomysłu, a nie przez alimenty.

Nie musimy się lubić, popierać ani współpracować, ale przestańmy głupio kopać się nawzajem po kostkach, zaglądanie do talerzy zostawmy młodym chłopcom prawicy.

Napisał wielce skuteczny działacz opozycji (wyłącznie wobec HGW) i niegdysiejszy szef stowarzyszenia, które spektakularnie rozjechało się po pierwszym "sukcesie" (na miarę kanapową, ale jednak) wyborczym...
Na szczęście elektorat Nowoczesnej nie jest na tyle tępy, by przejmować się czterodniowymi wczasami szefa partii czy też jego życiem uczuciowym. Dulszczyzna i małomiasteczkowy hejt obyczajowy niespecjalnie poruszają wielkomiejską inteligencję.

"Tylko wysoka frekwencja daje gwarancję wygranej z PiS-em i Kukizem" - Kukiz to zdaję się partia opozycyjna i to w dodatku taka, która zamiast szczekać jak .N czy PO, proponuje jakieś rozwiązania

Jakie? wymień choć jedno!

jak to jakie pomysły? to są nie tylko pomysły to kompleksowe i systemowe rozwiązania problemów krajowych - kilka miesięcy temu ogłosili że jeden z ich posłów jakiś adwokacina z mlekiem pod wąsem "pisze projekt nowej konstytucji". Prawda że imponujące? Partia władzy oczywiście przerasta Kukiz jeżeli chodzi o wizje i pomysły - inny niestety anonimowy ale z pewnością wybitny jurysta wg. słów Prezesa Partii i Narodu również sprzed miesięcy pisze"nowe traktaty europejskie" aby rozwiązać nie tylko problemy Polski (bo to już właściwie się dokonało) ale i Europy niszczonej przez cyklistów i wegetarian.

platforma swoimi rządami 8 letnimi załatwiła polsków na dobre.....817 mld długu tak wydaje pieniądze Rząd Platformy – publikuje PAP
DLACZEGO TUSK , KOPACZ I POSŁOWIE PLATFORMY ODRZUCILI PROJEKT ABY FIRMY ZACHODNIE W POLSCE PŁACIŁY PODATKI
POLACY DŁUG PLATFORMY I NIEPRAWIDŁOWOŚCI W WYDAWANIU PIENIĘDZY BĘDĄ SPŁACAĆ DO ŚMIERCI i jeszcze ich dzieci. – bieda będzie dalej Polaków w Polsce…
20.08. Warszawa (PAP) – Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca tego roku wyniosło 817 mld 800,7 mln zł, co oznacza wzrost o 0,9 proc. wobec czerwca br. – podał resort finansów w czwartkowym komunikacie.
„Wzrost zadłużenia w czerwcu 2015 r. był głównie wypadkową: finansowania deficytu budżetu państwa (+6,5 mld zł), różnic kursowych (+3,3 mld zł), zmniejszenia stanu środków na rachunkach budżetowych (-4,5 mld zł)” – podało MF.
W komunikacie dodano, że wzrost zadłużenia od początku 2015 r. był głównie wynikiem: finansowania deficytu budżetu państwa (+26,1 mld zł), wzrostu stanu środków na rachunkach budżetowych (+4,2 mld zł) oraz różnic kursowych (+3,6 mld zł).
„Wzrost salda depozytów przyjętych od jednostek sektora finansów publicznych (jsfp) i depozytów sądowych, związany głównie z wdrożeniem II etapu konsolidacji zarządzania płynnością, przyczynił się z jednej strony do obniżenia potrzeb pożyczkowych (o 10,5 mld zł od początku 2015 r.), z drugiej strony do zwiększenia długu SP z tytułu depozytów wobec jsfp posiadających osobowość prawną i depozytów sądowych (o 10,0 mld zł), co w efekcie umożliwia zmniejszenie długu SP o 0,5 mld zł oraz państwowego długu publicznego o 6,5 mld zł (po wyeliminowaniu wzajemnych zobowiązań jsfp)” – wskazał resort.
W komunikacie podano też, że zgodnie z założeniami strategii zarządzania długiem, głównym źródłem finansowania potrzeb pożyczkowych budżetu państwa jest rynek krajowy. „Zadłużenie nominowane w złotych w czerwcu 2015 r. stanowiło 65,9 proc. całego długu SP. Udział długu nominowanego w euro wyniósł 24,0 proc., a w dolarach amerykańskich 6,7 proc.” – czytamy.
„W czerwcu 2015 r. udział zadłużenia nominowanego w euro w długu zagranicznym po uwzględnieniu transakcji pochodnych wyniósł 70,5 proc., tj. powyżej poziomu 70 proc. przyjętego w strategii zarządzania długiem. Udział euro zwiększył się w czerwcu o 0,2 pkt proc., co wynikało głównie z umocnienia euro wobec dolara” – dodano.
Resort poinformował, że wartość nominalna zadłużenia we wspólnej walucie wyniosła na koniec czerwca br. 46,8 mld euro i spadła o 0,04 mld euro w ujęciu miesięcznym. Z kolei wartość nominalna długu zagranicznego w pozostałych walutach nie uległa istotnej zmianie w porównaniu z końcem maja 2015 r. (PAP)

Jarek ma poparcie tylko dlatego że widać efektu jego pracy...jakby tego nie było to niebyłoby szans na rządzenie...w każdym kraju da się zmienic wszystko nawet w 3 miesiace....taka jest ta polityka ale polska nie miała innych szans jak wypchanie Jarka i PIS do rzadzenia...///////ugestia.PIS..w polsce nie ma żadnej konkurencji opozycjyjnych...ci ludzie to dzikusy i nic więcej...ja obserwując nie widzę ludzi polityków czy dyplomatów...zachowanie tych ludzi nie jest zachowaniem osób które powinny reprezentować jakakolwiek partię ...jak ludzie głosujący na PO i pozostałych mogli tego nie przewidzieć że osoba która miała pełnić funkcje publiczną dopusciła się takiego zachowania jak zwykły bandyta.co to za ludzie,? i jak oni chcą dalej być wizytówka swoich partii?.przeciez europa i swiat widząc takie zachowanie nie dopusci aby tacy ludzie byli czynnie obecni gdziekolwiek...ja nie widzę żadnej z tych osób pod żadnym warunkiem w ważnych urzędach polski a co tutaj dopiero mówic o europejskich...to maja zagwarantowane na 16 lat....partia a wogule polityk to przecież osoba publiczna która musi mieć nieskazitelny wizerunek zachowawczy, a gdzie tutaj dyplomacja za pomoca której buduję sie stosunki międzynarodowe.?przykro mi ale ja nie widzę tutaj takich ludzi....JEDYNA PARTIA KTÓRA W MIARE MA DOBRY WIZERUNEK JEST PARTIA KUKIZ...TROCHE SIE WMIESZAŁ Z MNIEJSZOŚĆ NIEMIECKA ALE POZA TYM JEST OPANOWANY ITD....pozostali swoimi dzikimi zachowaniami pokazali się ale z prawdziwej strony , to dobry przykład i dowód dla społeczeństwa które teraz widzi na kogo oddawali swój głos....PARTIA KTÓRA NIE WYGRAŁA POWINNA BUDOWAĆ SOBIE DOBRY WIZERUNEK I POZYCJĘ OPARTĄ NA DYPLOMACJI ORAZ POWINNA UMIEC WSPÓŁPRACOWAĆ Z OPOZYCJA ,brak współpracy z opozycją we własnym kraju nie wróży niczego dobrego we współpracy miedzynarodowej bo tam potrzeba wysokiej inteligencji i rzeczywliście znajomości postepowań taktycznych... to nie zabawa lecz działanie ogólnoświatowe przynoszące zyski każdemu. brak organizacji a wogule dyscypliny oraz dialogu dyplomatycznego taka nie ma po co startować ,bo nikt nie ma czasu na tłumaczenia....można wszystko popsuć i zostać oddalonym od jakiejkolwiek współpracy.POLECAM BUDOWANIE WIZERUNKU I NAUCZENIE SIĘ - OPOZYCJI - CO TO JEST DIALOG I DYPLOMACJA...BO CI TEGO NIE ZNAJĄ ...A TO DYSKWALIFIKUJE KAŻDEGO Z POLITYKI. MIĘDZYNARODOWEJ NAPEWNO....A BEZ TEGO POLSKA NIE MOŻE FUNKCJONOWAĆ...dzisiaj świat pędzi do przodu i człowiek nie nadający się na polityka nie powinien startować ,bo tylko się ośmieszy jak i kraj z którego pochodzi,a pozatym nic nie zrobi bo nikt z nierozgarniętym nie będzie dyskutował tylko idzie w innym kierunku do krajów pedzących szybko .POLITYKA JEST DOBRA ALE DLA LUDZI SZYBKICH ZDECYDOWANYCH Z OLBRZYMIĄ INTELIGENCJĄ ORAZ UMIEJĄCYCH DZIAŁAĆ TAKTYCZNIE.....

TO ZAŁATWIŁO OPOZYCJĘ NA DOBRE.....GRUPA PRZESTĘPCZA DZIAŁAJĄCA PRZECIWKO PIS ZŁAPANA.

lada dzień szczegóły w prasie.

członkowie grupy przestępczej działającej przeciwko pis i głosującym na pis.-działacze przeciwko własnemu krajowi.

1 radio i słynny pracownik który zorganizował dość dużą grupę przestępczą robiąc z biednych ,prostych ludzi przestepców którym płacił .

2 policjanci działający razem z radiem

3 przedsiębiorcy biorący udział w prześladowaniu i organizowaniu grup przestępczych do podsłuchiwania ,filmowania,śledzenia ludzi popierających pis.

4 zwykli obywatele działający w zorganizowanej grupie przestępczej mającej za zadanie śledzenie ludzi oraz informowanie o każdym przebywaniu danej osoby, posługiwali sie aplikacjami ,telefonami oraz nosili w plecakach kamery i podsłuchy

ich działania

1- instalowali kamery w lokalach sąsiednich które miały za zadanie prześladowania przedsiębiorców popierających pis
2- instalowali kamery w celu filmowania przedsiębiorstwa aby w ten sposób zniszczyć przedsiębiorstwo które popiera pis
3 - wchodzą w computer przedsiębiorcy aby dostać się do danych firmy i niszczyć przedsiębiorstwo przekazując wszystkie dane konkurencji
4 - podsłuchuja telefony przedsiębiorcy i każdy dzwoniący do przedsiębiorstwa jest nękany za pomocą bandytów wynajętych przez zorganizowaną grupę
5 - zastraszają pracowników przedsiębiorstwa i zmuszają do przekazywania danych o przedsiębiorstwie w celu niszczenie przedsiębiorstwa
6 - piszą meile do kontrahentów przedsiębiorcy wysyłając fałszywe pisma spreparowane przez nich aby kontrahenci nie współpracowali z przedsiębiorstwem z powodu rzekomych problemów -wymyslonych przez zorganizowana grupę .

7 - wynajmują pokoje w mieszkaniach nad mieszkaniami przedsiębiorców po to aby dostać sie do mieszkania i aby filmować i podsłuchiwać przedsiębiorców oraz ludzi zwykłych.

8 zmusili mieszkańców do wynajęcia pokoju nad mieszkaniem przedsiębiorcy po to aby mieć dostęp do przedsiębiorcy ,udzielając fałszywych informacji wynajmującemu ze na dole mieszka szpieg i policja musi jego podsłuchiwać i filmować - a to akurat jest oszustwo wymyślone przez zorganizowana grupę , policjanci przebywający w mieszkaniu złapali się na goracym uczynku .

9 policjanci którzy posuneli się do tego rodzaju czynów są uznawani za przestępców którzy posługując się funkcją funkcjonariusza do łamania prawa., wynajmowanie ludzi prostych z ogłoszeń do śledzenia obywateli jest przestępstwem oraz powyżej 3 osób jest to organizowanie grupy przestępczej ,robiac ze zwykłych obywateli przestępców .

10 wynajmowali ludzi z ogłoszeń informując ich że policja musi śledzić szpiegów i potrzebuję pomocy , a to było tylko pretekstem aby ludzie godzili się na przestepstwa które im proponowano , czyli śledzenie obywateli i przekazywanie zorganizowanej grupie informacji , oraz za zadanie śledzącego było fotografowanie człowieka i umieszczanie jego wizerunku na platformie za pomocą której się kontaktowali .

11 - szantaż ludzi którzy wzieli 1 raz udział w śledzeniu,zmuszają ludzi do dalszych działań czyli prześladowanie ludzi pis.

12 radio i słunny pracownik otrzymywał od śledzących oraz mieszkań dane o człowieku łącznie z filmem zaczynał na antenie nękać człowieka mówiąc jemu jak był ubrany lub co jadł lub o czym rozmawiał oraz co robił danego dnia czy tez nocy.

13 prześladowanie człowieka tymi metodami łącznie z dowodami zostało przekazane do I.n......

14 zorganizowana grupa posuneła się do manipilowania kościołem oszustwami okłamywali księży aby głosili kazania które miały za zadanie aby nie popierać partii pis.

takie działania mogą posłużyć do organizowania zamachu stanu w każdym kraju , nękanie ludzi ,prześladowanie oraz znęcanie się nad człowiekim psychicznie prześladując i ograniczając swobodę poruszania się jest poważnym przestępstwem i surowo karane w każdym kraju do którego przynależy ofiara.

dalsza pikanteria wkrótce .wszystkie brudne działania i czyny oparte na oszustwach wysokiego kalibru.

Jak zwykle nie ma słowa o prawdziwej opozycji - Partii Razem.

Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nawet bez dokonywania wymarzonego przez Kaczyńskiego puczu, przy tak żałosnej opozycji PiS, jak zapowiedział to Morawiecki, niepodzielnie rządził będzie przez lat 12.

Krótka statystyka,
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o parlamencie obradującym a kanciapie z zakazem wstępu dla posłów opozycji
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o nielegalnie "uchwalonym" budżecie i konsekwencją w postaci możliwej utraty pieniędzy z UE
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o ruszającej wycince puszczy Białowieskiej
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o ruszającym odstrzale żubrów
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o destrukcji systemu edukacji
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o przejęciu przez PiS kontroli nad Instytutami Badawczymi
0 – liczba artykułów J. Śpiewaka o 13 nowo wprowadzonych podatkach
4 – liczba artykułów J. Śpiewaka o tym że nie lubi M Kijowskiego
6 – liczba artykułów J. Śpiewaka o tym że nie lubi R Petru
5 – liczba artykułów J. Śpiewaka o tym że nie lubi HG Waltz

To są powody, które sprawiły, że zawalił się świat rządów PO. Od dawna widać było, że poprzednia władza tego nie rozumie, teraz widzimy, że jest to choroba całej opcji "demokratycznej". Używam cudzysłowu bo nazywanie ich "liberalami" czy "lewicą" to wielkie nieporozumienie.
Od lat rządzi nami głupota - głupota cwanych i wcale nieprzebiegłych grup ludzi wspierana przez naszą głupotę i naiwność.

To są powody, które sprawiły, że zawalił się świat rządów PO. Od dawna widać było, że poprzednia władza tego nie rozumie, teraz widzimy, że jest to choroba całej opcji "demokratycznej". Używam cudzysłowu bo nazywanie ich "liberalami" czy "lewicą" to wielkie nieporozumienie.
Od lat rządzi nami głupota - głupota cwanych i wcale nieprzebiegłych grup ludzi wspierana przez naszą głupotę i naiwność.

spiew Śpiewaka... 🙂

Autor zapomniał tylko o tym kto nami , tzn krajem rządzi, kto dopuszcza się prZemocy i szkaluje swoich przeciwników ten prędzej czy później pójdzie w zaparte i bedzie twierdził, że ma jedynie słuszną rację> Przypomnę Państwa Elbanowskich, którzy zebrali 100 tysięcy podpisów i co? i nic ?? Ustawa o 6 latków, jakoby z małymi poprawkami , ale przeszła. Kto ma władze ma też odpowiedzialność, a na odpowiedzialności moralnej i politycznej rząd Pis jest całkiem niewiarygodny. Kim jest prezes, minister obrony ?? Kim jest w koncu sekretarz prezesa obecny prezydent ? Dlaczego autor nie zbada biografii tych indywiduów , o których naród wie tylko tyle, że nic nie wiem, poza tym , że panowie świetnie bawią się na nasz koszt! Ja chętnie zbudowałabym na krakowskim przedmieściu drugą dziekankę do uprawiania sportów kontaktowych, w których panowie z Pisu mogliby uczyć się elementarnej kultury i w zaciszu klubowych fotelików rozgrywaliby swoje partyjki szachów , ale nie na koszt państwa tylko na własny koszt! Życiorysy panów z Kodu i Opozycji to normalne życie: rodzina , praca, polityka, większość posiada umejętności i takie profesje za które można się utrzymać na jako takim poziomie< Tylko w Polsce mozna powierzyć władzę ludziom bez przeszłości, bez zaplecza finansowego, po znajomości zostać prezydentem to dopiero Odpowiedzialna Decyzja!!

This is a GREAT article!!!

Świat przyspiesza z każdą chwilą, a jeśli nie gospodaruje się młodych, to gospodaruje ich konsumpcja, porno, brunatny hip hop, wyklęci, popkultura coraz bardziej wytyczająca ramy zachowań i granice myślenia wręcz totalitarnie. Dwa lata to kupa czasu, i żadne powolne marsze daleko nie przemawiają do upragnionego ludu bądź mas. 3%, około. jako sukces po dwóch latach, w kraju o takim zapotrzebowaniu na racjonalizm, konkrety i sprawstwo, lewicę gospodarczą i ekonomiczną. Tragedia. Merytorycznie i memowo, oraz ageowo super - ale ten sam błąd co .N, KOD, PO i inne. Brak sprawstwa. Brak przebicia. Ta nieumiejętność zagospodarowania elektoratu, to wynik niezrozumienia, że ów elektorat nie chce być gospodarowany przez dziwolągów, lub ludzi nieautentycznych. Nie da się dogadać z ludem, kiedy się udaje kogoś innego niż się jest. Lud ma w dupie. Dziś byłem po demonstarcjii na zakupach w Lidlu. Kogo obchodzi to, że na tym demie spora częśc była poświęcona lgbtiq? Może te pracujące jak maszyny kasjerki są lgbtiq, ale czy na pewno chcą takiego żargonu, i machania flagami? Nie, chcą płac, i skoro weekend skoczyć do klubu lgbt. Nawet nie potrafiliście skupić się na temacie zdrady, a tak na serio ukazania true face tzw. opozycji. Musieliście jak zwykle wystawić jakiś neobolszewickich czubów, jak Alternatywa Socjalistyczna, którzy z was samych cisną w sieci wspólnie z KPP, Brzaskiem i innymi wariatami, gadać o gwałtach, i wszadzać do jednego wora wszystko. Nie wiem dokładnie, co z wami ludzie jest nie tak, i skąd macie poczucie do słuszności prób do reprezentowania jakiejś części społeczeństwa, ale jedno jest pewne - frekwencja jest jaka jest, w przeciwieństwie do pierwszych Czarnych Protestów (umiejętnie przejętych potem przez liberalciuchów), bo ludzie zobaczyli, że nawet kiedy brzydząc siępolityką wyszli na czarno, to i tak g.... to dało. Te kobiety nie wrócą już na ulicę. Raz dotknęły gówna zwanego polityką, z obrzydzeniem, i teraz marzą tylko, aby zmyć ten smród - najlepiej na strzeżonym osiedlu, lub za granicą.

A Śpiewakowi podbieranie ludzi min. z Razem nic nie dało, nie zbudował kapitału wystarczającego do realnych działań, pożarł się z ruchami miejskimi, no i dupa. Przytuli kawiorowa lewica, da łamy.