Kraj

Zandberg: Morawiecki powinien wytłumaczyć się z konfliktu interesów

adrian-zandberg

Beata Szydło żegna się z fotelem premiera. Zastąpi ją Mateusz Morawiecki. — Zanim Morawiecki obejmie funkcję, powinien wytłumaczyć się w końcu z podejrzeń o konflikt interesów — komentuje Adrian Zandberg, jeden z liderów Partii Razem.

Zandberg zwraca uwagę, że Mateusz Morawiecki forsował dotąd rozwiązania zyskowne dla sektora bankowego, z którym jest powiązany.

— Morawiecki chciał, by fundusze inwestujące w budowę biurowców były zwolnione z podatku dochodowego. Nawet rządzony przez PiS Narodowy Bank Polski przestrzegał, że nie ma powodu zwalniać tych funduszy z podatków. Przestrzegał, że może to spowodować wzrost spekulacji na rynku nieruchomości i nadwyrężyć budżet państwa. W Hiszpanii jednym z największych beneficjentów wprowadzenia takiej ulgi podatkowej stał się bank Santander, poprzedni pracodawca Morawieckiego — napisał Zandberg na swojej stronie w serwisie Facebook.

Mateusz Morawiecki premierem? Zanim obejmie funkcję, powinien wytłumaczyć się w końcu z podejrzeń o konflikt interesó…

Opublikowany przez Adrian Zandberg na 7 grudnia 2017

Polityk Razem podkreśla, że na decyzjach forsowanych przez Morawieckiego zyskał już BZ WBK, czyli polski oddział banku Santander.

— Dzięki temu, że zrezygnowano z rozwiązania problemu frankowiczów, banki umoczone w kredyty frankowe odnotowały przed ostatnie dwa lata spektakularny wzrost cen akcji. Kiedy Morawiecki obejmował swoje stanowisko, akcje BZ WBK kosztowały ok. 270 złotych. Dwa lata później za jedną akcję trzeba było zapłacić 385 złotych. Przypomnijmy  Mateusz Morawiecki przed objęciem stanowiska w rządzie był prezesem tego banku. Według oświadczenia majątkowego posiada nadal ponad 13 tysięcy akcji BZ WBK. Od 2015 sporo na nich zarobił — obecnie są warte ponad 5 milionów złotych — przypomina Zandberg.

Morawiecki stworzy społeczeństwo przedsiębiorców i drobnych rentierów?

— Teraz, w związku z nową funkcją, Mateusz Morawiecki będzie dodatkowo zwierzchnikiem Komisji Nadzoru Finansowego, czyli instytucji, która kontroluje banki. W tym bank, którego jest udziałowcem.

Kolonizacja na prawie Morawieckiego

Według Zandberga sprawa akcji to nie jedyna wątpliwość, która wiąże się z postacią Morawieckiego.

— Tajemnicą poliszynela jest, że jako wicepremier utrącił reformę PIT. Dziś najbogatsi płacą w praktyce niższe stawki od pracowników. Podatek jednolity miał być ostrożnym krokiem w stronę przywrócenia elementarnej sprawiedliwości podatkowej. Mateusz Morawiecki powinien publicznie wytłumaczyć, jaka była jego rola w utrąceniu tego projektu. I jak wiele osobiście zarobił na systemie podatkowym korzystnym dla najbogatszych — podsumowuje polityk Razem.

Zandberg: Nie ma już pustki na lewicy

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

Demagogia na poziomie Samoobrony, jest podatek bankowy, natomiast nie jest w niczyim interesie wysadzanie sektora bankowego, dwa w przypadku REIT-ów udziałowcami miało być wiele małych podmiotów i program miał odegrać swoją rolę w Mieszkaniu Plus.
Przy wszystkich wadach rządu PiS względnie centrowa polityka gospodarcza Morawieckiego i uporządkowanie choć w części nadużyć w systemie VAT to ewidentne sukcesy, nie wiem czy krytyka jego osoby z pozycji marksistowskich i maoistycznych ma sens.
Kolejna rzecz jednolity podatek zarówno za rządów PO jak i PiS był w sferze studyjnej i o ile mnie pamięć nie myli nie było mowy o stawkach tego podatku, zresztą Ewa Kopacz przedstawiła go w takiej formie, że nawet Piotr Kuczyński potrzebował dwóch dni, żeby dojść w czym rzecz, za rządów PiS była to luźna koncepcja i pomysł ministra Kowalczyka.
Osoby najbogatsze nie mają w większości dochodów objętych PIT -więc choćby to pokazuje poziom Partii Razem, która forsuje idiotyczne podatki 75 procent, choć już dziś następuje ucieczka z wyższego progu w inne formy zatrudnienia, gratyfikacji itd. Dwa mamy absurdalną wizję, że da się tak sfinansować obniżkę podatków dla innych grup społecznych.

> krytyka jego osoby z pozycji marksistowskich i maoistycznych

Ale nie zadałeś sobie trudu, żeby przeczytać definicje słów, którymi chlapiesz, prawda?

@mlb
Partia Razem jest być może pierwszą po 1989 roku partią marksistowską i to jest obiektywnie fakt.
Dwa nie można od nikogo wymagać, że miał skrajnie lewicowe poglądy, szczególnie gdy uczciwie PiS mimo obietnic socjalnych nie proponowało np skrajnych podatków dla osób najbogatszych, czy odejścia od kapitalizmu. Pozycja zawodowa przyszłego premiera nie może być wadą - przeciwnie to, że zrezygnował z biznesu, dużo wyższych zarobków prezesa banku, działa na jego korzyść.

Obiektywnie ma Pan obsesje na punkcie Marksa i niebywałą troskę o dobro najbogatszych.
A propos Morawieckiego - trochę mi się Trump przypomina z kampanii - "Nie płaciłem podatków, bo taki system stworzyły elity, ale teraz to zmienię" - to tak a propos tego poświęcenia dot. zmniejszonych zarobków na państwowym - a mówiąc wprost - Morawiecki doskonale wie, że nie ma żadnego zaplecza, tym bardziej charyzmy politycznej, że szybko się może skończyć, więc jego premierostwo jest dobrą pozycją negocjacyjną do podniesienia zarobków w bankach inwestycyjnych, które go przyjmą po całej przygodzie z polityką.
Jeśli te wątpliwości Zandberga nazywa Pan populizmem to chyba Pan nie widzi co się dzieje na linii PO - PiS.

" Pozycja zawodowa przyszłego premiera nie może być wadą" - oczywiście, że to nie wada, "to, że zrezygnował z biznesu, dużo wyższych zarobków prezesa banku, działa na jego korzyść" - cóż za poświęcenie, może zostanie męczennikiem, prawda jest taka, że ponad 13 tysięcy akcji BZ WBK nie sprzedał-(ich wartość wzrosła przez dwa lata o 115zł. - oczywiście to też przypadek, Morawiecki w tym czasie został ministrem, następnie wicepremierem) tak na wszelki wypadek, a nóż nóżka się powinie, lepiej mieć taką małą poduszeczkę, tak na wszelki wypadek, zwłaszcza, że pan prezes jest tak jakby trochę nieprzewidywalny

Przecież PiS wprowadził podatek bankowy, który nie był lubiany przez sektor - trochę uczciwości.

Podatek bankowy, chciał Pan rozbawić czytelników, klienci banków za niego zapłacili i dalej płacić będą, o jakiej uczciwości Pan mówi, tej o której snuł dziś Rozłucki w jednej ze stacji radiowych twierdząc, że co prawda Morawiecki jako premier będzie zwierzchnikiem KNF, ale w praktyce KNF ma sporą dozę autonomii, a poza tym przecież nie będzie interweniował, bo jak to Rozłucki stwierdził nie jest szaleńcem, w tym samym programie Morawski mówił, że nie możemy wymagać od Morawieckiego, żeby sprzedał tak duży pakiet akcji, bo te mogą być dla niego zabezpieczeniem emerytalnym (szkoda, że 1999r. nikt nie myślał o zabezpieczeniu emerytalnym ludzi urodzonych po 1968r., kiedy przymusowo wtłoczono nas do OFE i wyprowadzano miliardy zł. za pośrednictwem prowizji, która wynosił przez kilka lat ponad 10%, ale to przecież taki drobiazg, no tak ale dzięki temu rozkręcono m.in.Giełdę), przez ostatnie 28 lat rządzili liberałowie, albo mają decydujący głos liberałowie, pod tą czy inną nazwą, nie ma znaczenia czy rządziła AWS, SLD, PO, PSL czy teraz PiS, w przyszłości być może Nowoczesna, co za różnica, nawet Kaczyński wie, że z liberałami lepiej nie zadzierać, liberałowie rok po roku umacniają swoją pozycję. Morawiecki jest liberałem i takim pozostanie, w radzie dialogu wziął udział raz, dużo mówił i tyle go widzieli, związki zawodowe go nie interesują, oczywiście poza Radą Dialogu Społecznego spotykał się z pracodawcami. Faktycznie PiS wprowadziło stawkę godzinową co liczy im się na duży plus, ale już programem 500+ zostało objętych ok. 60% dzieci, czyli 40% nie, ale to przecież bez znaczenia, bo przez lata przyzwyczailiśmy się, że są równi i równiejsi. Morawiecki to koniunkturalista i człowiek chory na władzę, pod tym względem dobrał się z Kaczyńskim jak w korcu maku.

Ciekawe czemu minusują rzeczowy komentarz?

a jakiż to jest ten "rzeczowy" ten jak to Morawiecki poświęca się dla ludu pracującego miast i wsi?

ale.sobie.konto.wymyslilem

@Lars
Właśnie dlatego.

O ile wiarygodniejsze byłyby zarzuty wobec Morawieckiego, gdyby RAZEM potrafiło zrównoważyć go swoim programem. Wiem, że to za wcześnie, że takie programy dojrzewają latami, ale może wtedy by lepiej było powstrzymać się od rzucania intuicyjnych oskarżeń i nie dostosowywać się do złych standardów debaty publicznej?

Florentyna Kowalska

Czy Zandberg już zawiesił współpracę z Gazetą Polską Codziennie?