Kraj

Potępiamy zniszczenie pomnika we wsi Huta Pieniacka

Huta Pieniacka

To podsycanie fali nastrojów antyukraińskich w Polsce.

Związek Ukraińców w Polsce stanowczo potępia zniszczenie przez „nieznanych sprawców” pomnika polskich ofiar zamordowanych w lutym 1944 r. we wsi Huta Pieniacka w obwodzie lwowskim w Ukrainie. Uznajemy ten akt wandalizmu za prowokację, której celem jest wywołanie kolejnej fali nastrojów antyukraińskich w Polsce i tym samym przeciwdziałanie rozwojowi dobrosąsiedzkich stosunków pomiędzy naszymi narodami i państwami.

Autorstwa tej prowokacji nietrudno się domyślić biorąc pod uwagę to, że zniszczenie pomnika w Hucie Pieniackiej jest nowym etapem dewastacji i niszczenia upamiętnień na pograniczu polsko-ukraińskim. W latach 2015–2016 na terenie Polski zbezczeszczono i zniszczono ponad dziesięć upamiętnień ukraińskich. Filmową rejestrację większości z nich zamieszczały na swoich portalach tzw. republiki z Doniecka i Ługańska, będące elementem okupacyjnej administracji rosyjskiej na terenie państwa ukraińskiego. Sprawców tej zorganizowanej akcji nie odnaleziono, co w naszym przekonaniu – wielokrotnie przekazywanym organom ścigania i władzom państwowym – jedynie umocniło jej zleceniodawców i wykonawców w poczuciu zupełnej bezkarności. Podkreślaliśmy też, że jednym z celów akcji wykonywanej na terytorium Polski jest sprowokowanie podobnych działań wobec polskich upamiętnień na terytorium Ukrainy

Wołanie z Werchraty

Obecnie, materiał video obrazujący zniszczenie pomnika w Hucie Pieniackiej oraz informacje na temat aktu barbarzyństwa zostały od razu podchwycone i rozpowszechniane za pomocą prorosyjskich stron internetowych. Nieprzypadkowo wybrano również moment prowokacji, tj. sytuację, gdy do Polski przybywają żołnierze USA, a Polska aktywnie wspiera walcząca w obronie swoich granic, jak również Europy Ukrainę.

Każda dewastacja polskiego upamiętnienia będzie przedstawiana  jako „dowód” na zwycięstwo sił radykalnych i nacjonalistycznych w Ukrainie, która od trzech lat samotnie walczy z agresją Federacji Rosyjskiej. Owe „dowody” mają osłabić wsparcie społeczeństwa i państwa ukraińskiego dla polityki antyrosyjskich sankcji. Tym bardziej, że w 2009 r. odsłonięcia upamiętnienia w Hucie Pieniackiej dokonali prezydenci Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko.

Słowa solidarności i wsparcia przekazujemy społeczności polskiej w Ukrainie, która poczuła się szczególnie dotknięta zniszczeniem upamiętnienia.

ZUwP z uznaniem przyjmuje podjęcie natychmiastowych działań przez organy śledcze i władze państwowe Ukrainy w celu znalezienia sprawców przestępstwa. Liczymy, że działania te zakończą się powodzeniem.

Do polskich mediów i społeczeństwa zwracamy się o nieuleganie antyukraińskim prowokacjom. Ich autorom chodzi bowiem o zniszczenie dorobku minionych kilkudziesięciu lat w dziele budowania dobrosąsiedzkich relacji pomiędzy Polską a Ukrainą.

Warszawa, 10 stycznia 2017 r.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

no tak, "prowokacja" wrednych ruskich.

oj, przewidywalna ta ukraińska propaganda.

A może w ramach owego potępienia uwalicie kolejny pomnik ojcowi narodu - Banderze ?

Nie no zamiast przeprosić i pomilczeć w drugim zdaniu majaczy Związek U w Pl , ze jakieś upowskie kurhanki rozebrali. Męcząca jest ich rusofobia i próba destabilizacji i tak trudnych kontaktów Pol-RUS.

„w drugim zdaniu majaczy Związek U w Pl , ze jakieś upowskie kurhanki rozebrali”
A pierwsze przeczytałeś?

To pomnik upamiętniający Polaków zamordowanych przez UPA. https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Hucie_Pieniackiej

Olga przeczytałem. I na tym powinni zakończyć, zamiast głupoty wypisywać i dodawać swoje żale. Zapominają o relacji gospodarz-gość. Ciągle coś ich w Pl uwiera, ciągle majaczą o Przemyślu, jednoznacznie nie potrafią potępić upa, jeśli tak im źle to raj mają blisko. Nikt nikogo na siłę nie trzyma. A ich bzdurki o Akcji Wisełka na ich stronie to już przegięcie.