Fotorelacje, Kraj

Policja wynosi osoby blokujące miesięcznicę smoleńską [zdjęcia]

10 czerwca odbyła się kolejna miesięcznica smoleńska. Policja usuwała trzymających białe róże kontrmanifestantów.

Po zorganizowanej m.in. przez Obywateli RP i Ogólnopolski Strajk Kobiet kontrmiesięcznicy policja zapowiedziała 91 wniosków do sądu za „blokowanie jezdni na drodze marszu legalnego zgromadzenia”, siedem osób odpowie za „złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu aktu religijnego”, dziesięć za inne wykroczenia – podała „Gazeta Wyborcza”.

Niech nas wynoszą. A my będziemy wracać

FOTORELACJA: POLICJA WYNOSI OSOBY POKOJOWO BLOKUJĄCE MIESIĘCZNICĘ SMOLEŃSKĄ

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.

Komentarze archiwalne

  1. Gratulacje!
    Nie „wierzę w zamach”,
    nigdy nie byłem na „miesięcznicy”,
    ale jak patrzę co wyczyniają „Obywatele RP” to rośnie we mnie chęć wybrania się następnego 10go, żeby stanąć z tymi którzy od lat chodzą opłakać ofiary katastrofy i ich wesprzeć przynajmniej swoją obecnością.
    Więc jeszcze raz brawo – choć chyba nie takie reakcje ci „obywatele” chcieli wywołać :/

  2. Brak słów….Co mają znaczyć te zdjęcia? To są bohaterowie czy przestępcy ? Patologia. Gdyby nie internet, wolne media takie zdjęcia pewnie by mnie oburzyły, ale przecież dla każdej normalnie rozumującej osoby która to widziała to jarmark, groteska, żenada…
    Kod się skończył, a teraz na scenę chce wejść jakiś dziwny twór, jakaś bojówka kod-u, bezrozumna i agresywna,…tylko szkoda że reprezentująca LIBERALNĄ DEMOKRACJĘ

  3. Następnym razem proponuję polewać to towarzystwo wodą. Nazwa tego towarzystwa-„Obywatele RP” -generalnie mnie obraża. Prawidłowo powinni się nazwać „Szumowiny, Volksdeutsche, Konfidenci”.

  4. Policja słusznie wynosiła osoby… łamiące prawo. Policja była bardzo łagodna, zupełnie inaczej niż w stosunku do innych demonstrantów. Tym razem to mundurowi stali na straży demokracji i wolności słowa. Bo jedni drugim chcieli odebrać możliwość swobodnej i legalnej manifestacji. Bez jasnego powodu. W innych sytuacjach nazywamy to chuligaństwem, ale liberalna lewica lemingów prawo rozumie wybiórczo, dokładnie jak ich protoplaści z PZPR.