– Popierałam paradę zawsze. Zresztą ja się wywodzę z czasów, kiedy homoseksualizm nie był czymś złym – mówiła nam podczas parady jednak z uczestniczek.

Subskrybuj kanał

17. Parada Równości przeszła w sobotę 3 czerwca ulicami Warszawy.

– Popierałam paradę zawsze. Zresztą ja się wywodzę z czasów, kiedy homoseksualizm nie był czymś złym – mówiła nam podczas parady jednak z uczestniczek. – Za mojej młodości miałam mnóstwo kolegów i nikt ich nie potępiał. Oni się nie ukrywali. I nikt ich nie krytykował, ani ostracyzm ich nie dotykał. Także ja nie rozumiem tego, co się teraz dzieje.

– Każdy niech robi, co chce. Jeśli nie przeszkadza nikomu innemu – dodawał inny.

Parada Równości przeszła w sobotę 3 czerwca ulicami Warszawy. Według organizatorów wzięło w niej udział ok. 50 tys. ludzi. Była to prawdopodobnie najliczniejsza z dotychczasowych Parad.

Parada Równości 2017

Bio

Dominika Wróblewska

| Producentka TVKP, koordynatorka projektu ekspertki.org

Była kuratorka projektów artystycznych w Domu Pracy Twórczej w Wigrach. W Krytyce Politycznej od 2011 roku. Koordynowała działania promocyjne Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat. Producentka materiałów wideo Krytyki Politycznej (TV KP), nie lubi krzyczeć na demonstracjach, więc w zamian chodzi na nie z operatorem kamery. Koordynuje ogólnopolską bazę ekspertki.org. W JCC Warszawa prowadzi demokratyczną grupę nastolatków “Hultaj” robiąc z nich nieletnich aktywistów.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

Powinniście walczyć przede wszystkim o demokrację tak jak Kukiz, bo demokracja jest dla wszystkich. Niech prawica będzie prawicą, a lewica lewicą, a nie lewactwem...

W zasadzie to bandyci powinni porzucić bandyckie poglądy już w ubiegłym roku, ale OK, daję wam jeszcze czas do końca roku obecnego. Później już nie będzie takiej tolerancji.

"Za mojej młodości miałam mnóstwo kolegów i nikt ich nie potępiał. Oni się nie ukrywali. I nikt ich nie krytykował, ani ostracyzm ich nie dotykał. Także ja nie rozumiem tego, co się teraz dzieje" - wtedy po prostu lewica nie traktowała homoseksualistów jako swego proletariatu i nie antagonizowała ich z resztą społeczeństwa w imię swoich chorych poliyycznych interesów.