Kraj

Komisja Europejska złożyła do Trybunału wniosek o natychmiastowe zatrzymanie cięć w Puszczy Białowieskiej

Komentarz organizacji pozarządowych do dzisiejszej decyzji Komisji Europejskiej.

Komisja złożyła dziś skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE na nielegalną wycinkę w Puszczy Białowieskiej, wnosząc jednocześnie, by Trybunał zakazał jej kontynuacji do czasu wydania wyroku. Jeśli Trybunał przychyli się do tego wniosku, piły i harwestery w Puszczy będą musiały zostać wstrzymane natychmiast.

Komisja Europejska oficjalnie ogłosiła dziś, że kieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z powodu nielegalnej decyzji ministra Szyszki, która zwiększa cięcia w Nadleśnictwie Białowieża. Załączyła też wniosek o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o zatrzymanie wycinki do czasu wydania wyroku. Narzędzia tego Trybunał używa w wyjątkowych sytuacjach, gdy szkoda spowodowana naruszeniem prawa jest poważna i nieodwracalna.

Sprawy dotyczące środków tymczasowych są rozpatrywane przez Trybunał w pierwszej kolejności – nawet w ciągu kilku, kilkunastu dni, jak było w przypadku Doliny Rospudy. Wówczas rząd szybko wycofał się z forsowanego przez ministra Jana Szyszkę planu budowy obwodnicy Augustowa przez ten unikatowy przyrodniczo teren i tylko dzięki temu nie zapłaciliśmy milionowych kar.

Jak możemy działać dla Puszczy Białowieskiej spoza puszczy?

Skierowanie sprawy do Trybunału pokazuje, że przedsądowy etap postępowania przed Komisją skończył się dla ministra Szyszki porażką. Jego wizja „ratowania” Puszczy przez wycinkę nie przekonała ekspertów.

Organizacje pozarządowe (ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, Dzika Polska, Greenpeace, Greenmind, OTOP, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, WWF) już w 2016 roku zwracały  uwagę na to, że decyzja o zwiększeniu wycinki w Puszczy Białowieskiej narusza prawo zarówno polskie, jak i unijne. Minister środowiska nie tylko zignorował apele organizacji i naukowców, ale po raz pierwszy w historii Puszczy Białowieskiej dopuścił do pracy ciężki sprzęt. Przy wyrębie dewastuje on otoczenie wycinanych drzew i runo leśne w tym jednym z najcenniejszych lasów na świecie. Przez ostatnie miesiące setki hektarów lasów naturalnych puszczy zostało wyciętych w pień. Szkód tych nie będzie dało się naprawić w najbliższych stuleciach.

Organizacje przyrodnicze zapowiadają kontynuację monitorowania działań ministra Jana Szyszki w Puszczy Białowieskiej, w szczególności realizacji zeszłotygodniowej decyzji UNESCO i dzisiejszej decyzji KE. Razem ze wszystkimi obrońcami Puszczy protestującym przeciwko wycince, która łamie prawo, zobowiązania międzynarodowe Polski i jest niezgodna z wiedzą naukową, będziemy dążyć do objęcia całego obszaru Puszczy Białowieskiej parkiem narodowym.

Nie tnijcie puszczy! [rozmowa i zdjęcia]

Bio

Marcin Gerwin

| Specjalista ds. zrównoważonego rozwoju i partycypacji
Specjalista ds. zrównoważonego rozwoju i partycypacji. Współzałożyciel Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej, publicysta Krytyki Politycznej.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.
Witold Ciechanowicz

Co do cięć w okresie lęgowym: wszędzie w Europie się tnie, co nawet mówi pan Chylarecki (cytat poniżej) Bo żaden consensus zablokować na pół roku cały przemysł drzewny, by chronić gatunki ptaków którym nie zagraża wyginięcie.
Co do Puszczy: liberalny rząd PO palcem nie kiwnął by powiększyć na całą Puszczę Park Narodowy. Więc nie dziwmy się, że skrajnie prawicowy, Trumpo - podobny rząd tego nie robi, tylko egzekwuje obowiązujące na tym terenie przepisy w zakresie gospodarki leśnej

Cytat z tekstu powyżej: Zgodnie z dyrektywą ptasią nie wolno wprowadzać w ekosystemie zaburzeń, które są niekorzystne dla ochrony ptaków. Wycinanie drzew w okresie lęgowym jest czymś takim. Ten przepis jest jednak martwy, bo większość państw przymyka na to oko. Wynika to z tego, że w wielu krajach Europy populacja pospolitych ptaków leśnych się zwiększa i w związku z tym nie ma ciśnienia politycznego na to, aby wdrażać ten artykuł dyrektywy, idąc na wojnę z przemysłem leśnym.

Dziwne, że PiS krytykował PO za nie powiększenie Parku Narodowego. Szczególnie Lech Kaczyński upodobał sobie Puszczę i wielokrotnie do tego nawoływał. Ekipa rządząca się zmieniła i robią zupełnie to samo... myślę, że w tym kraju politycy już od dawna nie sprawują władzy.

Nasze dziedzictwo coraz mocniej okazuje się być naciągane, jak i polityka PO i PiS-u razem wziete. https://www.wprost.pl/kraj/10051980/Niesamowite-odkrycie-naukowcow-Puszcza-Bialowieska-pelna-starozytnych-zabytkow.html

Lasy były w rękach prywatnych i było dobrze przez tysiąclecia. Komuna ich wymordowała, lasy upaństwowiła i teraz jedna frakcja bije się z drugą o to, kto kocha lasy bardziej.

Wcale nie było dobrze. To z tamtych czasów mamy w Beskidach monokultury świerkowe, w wielu miejscach regiel dolny przestał istnieć. Właściciele prywatni wycinali na potęgę buki i jodły, a odsadzali świerki, bo szybko rosną. To, co teraz się wyprawia w Puszczy to patologia, ale prywatna własność lasów byłaby patologią jeszcze większą.

Wy chronicie lasy, a mnie kto uchroni od spadku wartości działki budowlanej, która straciła na wartości z dnia na dzień.Mój ś.p. Tata był leśniczym w Puszczy Białowieskiej i to on chronił puszczę przed degradacją przez 35 lat. Był jednym ze współwynalazców preparatu na korniki. Natomiast mąż chronił puszczę pracując w IBL i wiele zdjęć które wykorzystujecie wyszły spod jego ręki. Wszystkie zasoby którymi się chwalicie były zgromadzone przez IBL i bezczelnie wykorzystujecie przeciwko mieszkańcom. Najpierw trzeba pracować w puszczy conajmniej 20-30 lat, żeby wiedzieć jak ją chronić. Działacie w obronie korników. Kupcie od wszystkich mieszkańców Białowieży grunty budowlane płacąc sowicie i róbcie co chcecie. Na tej rzekomej ochronie robicie tylko kasę, a mieszkańcy mają biedę. Wielcy mi obrońcy Puszczy Białowieskiej. Dlaczego nie walczycie o odszkodowania dla nas za ograniczanie praw do własności.