Kraj

Tego trybunału nie wygasicie. Geje i lesbijki skarżą Polskę w Strasburgu

kaczynski-ziobro-rainbow

Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej, po przejściu krajowej procedury sądowej składa skargi na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Natalia Sawka: Geje i lesbijki skarżą Polskę do Trybunału w Strasburgu, dlaczego?

Paweł Knut, Kampania Przeciw Homofobii: Bo chcemy polepszyć sytuację prawną par osób tej samej płci w Polsce. Dzisiaj takie pary nie mogą sformalizować swojego związku, a ich sytuacja prawna jest bardzo niepewna. Utrudnia im to możliwość podejmowania ważnych życiowych decyzji. Znajdują się w swego rodzaju próżni prawnej. Utrzymywanie tego stanu nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia.

Nie da się tego zrobić w Polsce po dobroci?

Próby zmiany prawa były wielokrotnie podejmowane w przeszłości, ale żaden projekt ustawy o związkach partnerskich nie został uchwalony przez żaden parlament. Za każdym razem decydentom politycznym brakowało gotowości do wzięcia politycznej odpowiedzialności za decyzję, która spotkałaby się z krytyką ze strony konserwatywnej części elektoratu. Obecne realia polityczne z PiS-em u władzy powodują, że przyjęcie stosownych przepisów jest jeszcze mniej prawdopodobne.

Dwa lata temu zawarliście Koalicję Na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej.

Zgadza się. W gronie prawników i prawniczek zastanawialiśmy się, jak rozwiązać problem niedostrzegania przez polskie prawo związków osób tej samej płci. Ale skoro tradycyjne metody działania okazały się nieskuteczne, być może warto spróbować czegoś bardziej niekonwencjonalnego. Uznaliśmy, że zwrócenie się z naszym problemem do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu może przynieść oczekiwaną przez nas zmianę.

Wyroki Europejskiego Trybunału są wiążące dla państw i powinny być przez nie wykonywane.

Tak. Jeśli Trybunał uzna, że utrzymywanie w Polsce obecnej sytuacji narusza Europejską Konwencji Praw Człowieka, to oznaczałoby to dla Polski konieczność przyjęcia stosownych przepisów.

Skarg do Europejskiego Trybunału nie można złożyć od razu – trzeba najpierw przejść całą ścieżkę krajową.

Tak, w pierwszej kolejności trzeba wykorzystać wszystkie środki prawne, które przysługują w polskim prawie. Innymi słowy, trzeba dać państwu szansę na dostrzeżenie swoich naruszeń i ich wyeliminowanie za pomocą dostępnych środków prawnych.

Daliście?

Tak – jedynym sposobem na sprawdzenie podejścia Polski do tego problemu była próba zawarcia związku małżeńskiego. Polskie prawo przewiduje obecnie możliwość zawarcia tylko związku małżeńskiego między kobietą a mężczyzną. Tym samym działające w Koalicji pięć par, wśród których są m.in. Barbara Starska i Cecylia Przybyszewska z Łodzi, Grzegorz Lepianka i Krzysztof Łoś z Warszawy oraz Wojciech Piątkowski i Michał Niepielski z Krakowa, spróbowały w 2015 r. zawrzeć związek małżeński zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem.

Odmówiono im?

Tak, wszystkim parom. Kierownicy Urzędów Stanu Cywilnego wskazywali, że polskie prawo nie pozwala na zawarcie takiego związku przez pary osób tej samej płci. Argumentowali, że zawarcie takiego związku byłoby sprzeczne z Konstytucją i Kodeksem rodzinnym. Wszystkie pary skierowały następnie swoje sprawy do sądu wnosząc o stwierdzenie, czy odmowy były uzasadnione.

Niech zgadnę – były?

W każdym przypadku sądy pierwszej instancji uznały, że Urzędy Stanu Cywilnego miały rację odmawiając parom zawarcia związku. Wszystkie pięć par odwołało się następnie od tych rozstrzygnięć do sądów drugiej instancji. W przypadku czterech par sądy ponownie orzekły, że odmowy były uzasadnione. Postępowanie ostatniej pary nadal się toczy.

Ministerstwo Rozwoju Leczenia Homoseksualizmu

Wszystkie dostępne w Polsce środki prawne nie doprowadziły więc do zmiany, ale umożliwiły wam złożenie skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ile to może to potrwać?

Od trzech do pięciu lat.

Trochę długo.

To prawda. Choć z drugiej strony jest to czas równy trwaniu jednej kadencji parlamentu. Trzeba pamiętać, że co roku do Trybunału wpływa kilkadziesiąt tysięcy spraw, zaś sędziów je rozpoznających jest tylko czterdziestu siedmiu.

Czy jakieś pary z innego kraju zrobiły już coś podobnego?

Tak. Takim przykładem jest sprawa Oliari i inni przeciwko Włochom, którą poniekąd się inspirowaliśmy przy planowaniu działań Koalicji. W 2015 r. Trybunał wydał w tej sprawie wyrok dotyczący trzech par tej samej płci, które wniosły skargę przeciwko Włochom. Pary te zarzuciły państwu, że – podobnie jak ma to miejsce teraz w Polsce – nie mogły w żaden sposób zinstytucjonalizować swojego związku we Włoszech. W tamtym czasie prawo włoskie również przewidywało jedynie zawarcie małżeństwa przez pary różnej płci. Zdaniem skarżących taka sytuacja prowadziła do naruszenia ich prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

I Trybunał przyznał im rację?

Tak – uznał, że Włochy naruszyły Konwencję i powinny podjąć jak najszybciej działania aby zmienić tę sytuację. W ich przypadku postępowanie trwało pięć lat.

I włoski rząd dostosował się?

Tak. W ciągu pół roku od wydania wyroku Włochy przyjęły ustawę o związkach partnerskich.

W Polsce to się nie uda!

Mamy nadzieję, że tak się jednak stanie. Państwo, które dowiaduje się, że naruszyło Konwencję, powinno wyeliminować problem i dokonać zmian w prawie lub w praktyce jego stosowania, aby nie doszło do podobnych naruszeń w przyszłości. Jeśli tego nie zrobi, musi liczyć się z tym, że w przyszłości kolejne pary mogą ponownie wnieść skargi do Trybunału i ponownie wygrać. Poza kolejną przegraną państwo bywa bardzo często zobowiązane do zapłaty skarżącym odpowiedniego odszkodowania. We wspomnianej sprawie włoskiej wynosiło ono kilka tysięcy euro.

Obawiam się, że Polskę PiS-u będzie stać.

Niestety są jednak państwa, które nie wykonują wyroków. Przykładem takiego kraju jest Rosja. Często przegrywa w Strasburgu, płaci odszkodowania, ale nie rozwiązuje problemu, który był przyczyną wniesienia skargi. Zobaczymy w jaki sposób zachowa się Polska w razie ewentualnej przegranej i czy decydenci będą gotowi na uchwalenie stosownych przepisów. Wyrok Trybunału w sprawach wniesionych przez Koalicję będzie dla Polski ostatnim dzwonkiem.

Dlaczego wasz ruch jest tak przełomowy?

Jako prawnicy i prawniczki oceniliśmy, że mamy szanse na wygraną przed Trybunałem. Tym bardziej, że Trybunał już raz – we wspomnianej sprawie włoskiej – stwierdził naruszenie Konwencji. Z informacji, które do nas docierają wynika, że nasza inicjatywa mobilizuje również inne pary do podjęcia podobnych działań. Mamy nadzieję, że działania Koalicji umożliwią przetarcie szlaku dla innych, którzy również oczekują zmiany i w tym celu gotowi są wziąć sprawy w swoje ręce.

Europosłanka PO Julia Pitera powiedziała niedawno „Polityce”, że osoby LGBT mogą uregulować swoją sytuację prawną w Polsce umowami.

Nie wszystkie sprawy można uregulować za pomocą umów. Żadna umowa nie umożliwi np. wspólnego ubezpieczenia w ZUS, wspólnego opodatkowania czy zabezpieczenia majątku na wypadek śmierci jednego z partnerów. Można oczywiście przenieść własność nieruchomości po swojej śmierci na partnera w drodze testamentu. O czym jednak często się zapomina, to wysoki podatek od spadków, który – w przeciwieństwie do małżeństw – musi zapłacić pozostający przy życiu partner. Obecnie wynosi on ponad 20 proc. wartości nieruchomości, zaś wiele par nie stać na jego pokrycie. Niestety dopiero zawarcie związku partnerskiego lub małżeństwa pozwoli zapewnić parom minimalne poczucie bezpieczeństwa.

Coś jeszcze?

Dla wielu par możliwość zawarcia takiego związku ma również charakter symboliczny. Umowę można spisać na papierze z każdym. Zawarcie związku w Urzędzie Stanu Cywilnego przed urzędnikiem państwowym jest zaś wyrazem uznania i upodmiotowienia tego rodzaju związków, a także sygnałem, że również one są mile widziane w naszym kraju.

**
Paweł Knut – adwokat, Koordynator Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej, członek zarządu Kampanii Przeciw Homofobii.

Rząd PiS atakuje każdy przejaw swobody myślenia i niezależności. Pora na bunt instytucji

 

Bio

Natalia Sawka

| Dziennikarka
Dziennikarka i aktywistka. W Krytyce Politycznej pisze o społeczeństwie. Przez dwa lata pracowała we wrocławskim oddziale "Gazety Wyborczej", gdzie publikowała głównie artykuły związane z edukacją. Dla Polityki Insight przygotowywała codzienny przegląd prasy politycznej. Ukończyła filozofię na Uniwersytecie Wrocławskim.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

W komentarzach desant z Frondy i z innych rynsztoków medialnych ... :-/

Nie Fronda tylko trzeźwe myślenie. Lewica to nie gender i pieprzenie o równości tylko biedni, pracownicy gastro, niewykształceni robotnicy. Ale wojenki kulturowe są łatwiejsze.

No i bardzo dobrze, tylko nie wiem dlaczego artykuł ilustrowany wyłącznie pisiorskimi gębami, tam powinny jeszcze się wyłaniać obleśne, kołtuńskie facjaty Boniego, Pitery, Kopacz, Komorowskiego i innych "nowoczesnych" i "Światłych" elit z PO.

W PRL-u, szczególnie w środowisku artystycznym i literackim były dziesiątki twórców i par homoseksualnych cieszących się uznaniem, popularnością i akceptacją. Nikt nie latał skarżyć na własny kraj do Strasbourga, świecić gołym tyłkiem na platformach ani jęczeć po telewizjach i społeczeństwo funkcjonowało w sferze obyczajowej jak należy. Teraz agresywna kampania homoseksualna środowisk LGBT zraża ludzi heteroseksualnych do ludzi o odmiennej orientacji. To działanie na szkodę obu grup i społeczeństwa jako całości.

Jaasne. Niewolnictwo też było w porządku. Można się było dorobić, społeczeństwo funkcjonowało jak należy, Nikt nie jęczał. No, może niewolnicy, ale to wszak "nieludzie" byli.
I komu to przeszkadzało?

Ha ha ha! Ta wszyscy nas lubili i kochali. Przestań pić zacznij myśleć na trzeźwo. Płacimy podatki, głosujemy i wymagamy. Nie da nam Polska, to da nam Unia.

wystarczy zawrzeć umowe, podzielić majątek i dwie lesbijki albo geje mogą z sobą żyć. Instytucja małżeństwa powinna być zagwarantowana dla małżeństw między kobietą i mężczyzną. Związek między K i M powinien być wyróżniony i chroniony prawem dlatego, że przynosi społeczeństwu bardzo ważne korzyści.

Tym argumentem o umowach podważasz ideę małżeństwa w ogóle. Po co urząd stanu cywilnego jeżeli wystarczy notariusz?

Osoba bezpłciowa

Jakie korzyści? Świat i tak już jest przeludniony, a domy dziecka pełne. I w jaki sposób pary hetero są lepsze od homo? Nie rozumiem

"I w jaki sposób pary hetero są lepsze od homo?"
NORMALNYM. Jeśli nie rozumiesz co to znaczy NORMALNY, to oglądnij sobie pierwszy lepszy film przyrodniczy. To nie ja, ani prezes Jarek wymyśliliśmy to że dzieci NORMALNIE płodzą i wychowują pary heteroseksualne (przynajmniej wśród ssaków, chyba że porównujesz się np. ze ślimakiem). Wymyśliła to matka natura, i choćbyś nie wiem jak bardzo chciał, oraz nie wiem ile aktów prawnych stworzył, to tego nie zmienisz. Rzeczywistość jest jaka jest - obiektywna - i żadne widzimisię, ani ideologia tego nie zmienią. Oczywiście ludzkość może siebie samą okłamywać, jak to miało miejsce w czasach ciemnoty i zabobonu (choćby sprawa Galileusza, Kopernika), ale zawsze będzie to szkodzić jej samej. Jeśli osoby homoseksualne chcą siebie okłamywać, jako wolne jednostki mają do tego prawo. Ale szkodzić dzieciom prawa już mieć nie powinny.
Swoją drogą czyżby czasy ciemnoty i ideologicznego zaślepienia wracały skoro obiektywizm rzeczywistości ma coraz więcej wrogów?

Zal mi was narodzie jak sie czyta...nic nie dociera nic nie rozumiecie i chyba już nie zrozumiecie...wstyd mi za was ciemnogrodzie.slub wezme w niemczech,tam postawie dom,urodze dziecko i tam zostawie swoje podatki.dlaczego? Bo w Polsce nie mogę przez takich jak WY

Czyżbyś się bał, że w tym Strasburgu wygramy?

Skad u ludzi tyle nienawisci ?? Nawet nie jestescie swiadomi ile osob, wsrod ktorych przebywacie sa w zwiazkach tej samej plci. Wiekszosc lesbijek to kobiece kobiety, a niejedni geje wykazuja wiekszym testosteronem od hetero. Ciemnogrod. Kazdy czlowiek powinien miec to samo prawo.

Nie ma żadnej nienawiści tylko propaganda o nienawiści, z której żyją wszystkie te fundacje, stowarzyszenia i NGOsy. Wmawiają ci, że jesteś dyskryminowana, żeby "być potrzebnymi": napisać raport, wniosek lub artykuł i co miesiąc skasować wypłatę. Te darmozjady żerują na Tobie.

homoseksualiści mają takie samo prawo do wzięcia ślubu z osobą płci przeciwnej, jak osoby heteroseksualne - nie ma tu żadnej nierówności wobec prawa. Tak samo osoby heteroseksualne nie mają prawa zawrzeć związku małżeńskiego z osobą tej samej płci. Więc o co krzyk? Po prostu osobniki LGB chcą przywileju, który im nie przysługuje.

Chrześcijanie w krajach muzułmańskich mają takie same prawa jak inni.
Zawsze mogą przejść na Islam.

Czy to wszystko poważne?

MMam takie propozycje.Jednym z agumentów środowisk lgbt jest przekoananie,że gdy dorosłe osoby akceptują swe dewiacje seksualne, to nie przeszkadza to innym.A więc ,mogą to np też być 3 dorosłe osoby(w dowolnych konfiguracjach)oo, dorośli brat i siostra, matka z synem itd itp.No ale jak wolnośc to i możliwośc adopcji dzieci, więc jedne dzieci będą miały dwoćh rodxziców hetero, jedne homo, jeszce inne trójkąty, albo np sprawdzone skądinąd wzory islamskie ,można je odwrócić jedna kobieta, czterech facetów.Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach zaakceptuje to? Tolerancja ok, to in tak dużó wobec narastającej agresji środowisk lgbt...No partia propedofilska w Holandii,jescze chyba nielegalna,ale to kwestia czasu.
Możę ktoś jeszzce podpowie inne ciekawe konfiguracje związków ,pole kombinacji jest spore...

A wy, głupie lewaki, wciąż nie zorientowaliście się, że wasze plugawe odpały przeszły już do historii? Przed PiSem jeszcze minimum 2 kadencje, podczas których nie tylko ewentualne wyroki lewackich trybunałów będą ignorowane, ale i lewactwo jako takie zostanie wytrzebione. Będziecie się, żulerski marginesie, musieli dostosować do normalnej większości, albo zniknąć.

Weź tłuki garnku przeczytaj jakąkolwiek książkę na ten temat, może to bedzie ta jedyna w twoim życiu ale uwolnij cię, jak ja zrozumiesz od nienawiści do ludzi. Kiedy pokochasz siebie, nikt już nie będzie od ciebie ani lepszy ani gorszy.

Cóż, może skarżenie własnego kraju przed zagranicznym sądem nie wygląda dobrze, ale skoro ten kraj celowo dyskryminuje własnych obywateli, to trudno tego w ostateczności nie zrobić. Ale obawiam się, że tak jak powiedziała jedna z osób z Koalicji, nawet jeśli Trybunał nakaże Polsce umożliwienie osobom homoseksualnym legalizacji związków, to Polska będzie wolała zapłacić karę niż ten wyrok wykonać.

Stąd płynie istotny wniosek, że równość wszystkich obywateli wobec prawa (także na tej płaszczyźnie) powinna być zagwarantowana w Konstytucji RP, a nie być przedmiotem ustawy czy demokratycznego referendum - wtedy takie przepisy mógłby wymusić Trybunał Konstytucyjny, którego orzeczenie rządy, poza PiSem, generalnie muszą wykonywać.

Niestety, obawiam się że politycy, nawet lewicowi, nie będą chętni do umieszczenia takich zapisów w Konstytucji, bo ich biznes polega głównie na rozgrywaniu jednych grup społecznych przeciwko innym i uniemożliwiłoby to np stosowanie parytetów wyborczych dla kobiet, co lewica popiera.