Oleksij Radynski

Angela Merkel, Emmanuel Macron, Petro Poroszenko. Fot. administracja prezydenta Ukrainy, CC BY 4.0

Angelo, ratuj planetę, nie Ukrainę!

Hybrydowy stan wojenny w Ukrainie przebiega dosyć spokojnie, czego nie da się powiedzieć o hybrydowym stanie wyjątkowym, w którym pogrąża się reszta kontynentu.

Dziennik stanu wojennego

Najciekawsze pytania dotyczą „niektórych” praw obywatelskich, które „mogą” zostać podczas stanu wojennego zawieszone.

Filmowe plamki ślepe

W tym roku, gdy podział Europy na Wschód–Zachód znów daje o sobie znać, na festiwalu nie zabrakło filmów wadzących się z nową polityczną rzeczywistością.
Fot. Grażyna Rutowska, 1971, Narodowe Archiwum Cyfrowe, za FB Warszawa w budowie

Niech żyje modernizm!

Jeszcze niedawno uznawano je za obciach, za nienawistne dziedzictwo totalitarnej przeszłości. Dziś architekturę modernizmu socjalistycznego odnajdziemy w największych muzeach świata, hipsterskich witrynach i na instagramie.

Dlaczego Kijów gości Warszawę w Budowie

Ziemia, która nie nadawała się już do prywatyzacji, nie nadawała się – jak wówczas myślano – do niczego. Ale wtedy przyszli artyści.

Będzie wojna?

Obserwując ataki paniki w polskich mediach – tradycyjnych i społecznościowych – mam totalne poczucie déjà vu.

Kto otwierał bramę Auschwitz?

Od początku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie zakłamanie historii drugiej wojny światowej stało się potężnym politycznym, a w konsekwencji wojskowym narzędziem.

Ukraińska doktryna szoku

Mało kogo dziwiły wypowiedzi premiera Jaceniuka, że ludzie, którzy będą występować przeciwko cięciom społecznym, są bez wyjątku agentami Putina.

Rosja za dwa lata

Za dwa lata będziemy mogli wspominać dzisiejszą Rosję jako raczej umiarkowane, nawet trochę demokratyczne państwo z centrowym prezydentem na czele. 

Syberyjska Republika Ludowa

Atakowanie demonstranta z Nowosybirska idącego z hasłem „Jestem ze wszystkiego zadowolony” byłoby klęską pijarową nawet w Putinowskiej Rosji.

Na śmierć Swobody

Swoboda zmarła, ale jej sprawa żyje. Żyje w wojnie na wschodzie Ukrainy, gdzie całkiem sporo ludzi się uzbroiło, bo uwierzyli, że Swoboda zakaże im rozmawiania po rosyjsku.