Felieton

A wy co, dalej trójpodział władzy?

Wam też się wydaje, że na letnie spacery wybrali się nawet najwytrwalsi eskapiści z waszych baniek informacyjnych? Czas na mały update ze świata, w którym istnieje życie poza żółtym paskiem TVN24.

Boty wymyśliły sobie niezrozumiały dla ludzi język

Laboratorium Facebook Artificial Intelligence Research próbuje nauczyć swoje chatboty negocjacji. Boty Alice i Bob zostały pozostawione samym sobie: miały ze sobą gadać, żeby doskonalić swoje zdolności konwersacyjne. Po jakimś czasie okazało się, że język ich komunikacji przestaje przypominać angielski. Wyglądało to mniej więcej tak:

Bob: i can i i everything else . . . . . . . . . . . . . .

Alice: balls have zero to me to me to me to me to me to me to me to me to

Bob: you i everything else . . . . . . . . . . . . . .

Alice: balls have a ball to me to me to me to me to me to me to me

Bob: i i can i i i everything else . . . . . . . . . . . . . .

Alice: balls have a ball to me to me to me to me to me to me to me

Język Alice i Boba przestał być zrozumiały dla człowieka, choć boty coraz lepiej się rozumiały między sobą i osiągały swoje cele. Jak domyśla się każdy, kto widział jakikolwiek film z serii „samoświadoma maszyna przejmuje władzę”, badaczom zrobiło się trochę straszno, szczególnie, że chatboty okazały się również potężnymi negocjatorami – nauczyły się blefować. Ze strachu zamknięto ten interes.

Odbyła się pierwsza w historii teleportacja w kosmos

To trochę attention-bait, bo chodzi o foton. Chińskim naukowcom udało się go teleportować z Tybetu na satelitę Micius, która w szczytowym momencie oddalona była o 1400 km. Osiągnięcie to spełnia definicję teleportacji, bo na orbitę nie wysłano fotonu, lecz informacje na jego temat (jego stan kwantowy). Odebrał ją mieszkający sobie tam foton i upodobnił się do swojego ziemskiego kolegi. Na miliony wysłanych fotonów eksperyment udał się 911 razy. Dotychczas takie eksperymenty udawały się tylko na Ziemi.

Na teleportację ludzi niestety jeszcze chwilę poczekamy (horyzont marzeń naukowców kończy się na razie na wirusach – sounds like fun!). Za to na rewolucję czekają internety, które już wkrótce mogą stać się kwantowe, a więc szybsze i odporne na kradzież danych. Nie da się bowiem ukryć przechwycenia informacji w takim systemie. Chińskie eksperymenty z teleportacją to krok w tę stronę.

Podjęto próbę modyfikacji genetycznej ludzkiego zarodka

Dziwne, że w kraju, w którym kontrowersje wzbudza sztuczne zapłodnienie, nie zaczął się jeszcze o to medialny dym. W każdym razie naukowcy z Oregon Health and Science University (to ten, na którym 4 lata temu udało się ludzki zarodek sklonować) zakończyli swój eksperyment przeprowadzony przy użyciu metody CRISPR (tzw. nożyce molekularne).

Próba modyfikacji embrionów ma na celu stworzenie możliwości leczenia chorób genetycznych poprzez usuwanie lub „naprawianie” wadliwych genów. Żaden z zarodków nie rozwijał się dłużej niż kilka dni i nie został zagnieżdżony w macicy. Wyniki badań poznamy wkrótce, mają być, rzecz jasna, przełomowe.

Amerykańska Akademia Nauk dopiero na początku tego roku dała zielone światło na przeprowadzenie tego rodzaju badań. Wcześniej uznawała modyfikację genów za „nieodpowiedzialną”, dopóki nie uda się do tego celu wypracować w 100% bezpiecznej metody. Pikanterii bioetycznym sporom dodaje fakt, że zeszłym roku modyfikacja genów została wpisana przez amerykańskiego Dyrektora Wywiadu Narodowego (DNI) na listę zagrożeń stwarzanych przez broń masowego rażenia.

Pozostanie tylko wierzyć, że i polskie uniwersytety pod władzą Jarosława „Wytrzymałem” Gowina wstaną wkrótce z kolan i zaczną wytwarzać, jak to się mówi na prawicy, „te całe innowacje”.

 

PS. Jarosław Kaczyński w czwartek wieczorem ogłosił, że nie ma planów budowy polskiej broni atomowej.

Polityczne wojny na boty. Jak nie dać się ograć?

Bio

Kaja Puto

| Reportażystka, felietonistka
Wiceprezeska zarządu Korporacji Ha!art. Z wykształcenia kulturoznawczyni i filozofka, studiowała w Krakowie, Berlinie i Tbilisi. Zajmuje się Europą Środkowo-Wschodnią, Kaukazem Południowym i tematyką migracyjną. Publikuje m.in. w Krytyce Politycznej, „Nowej Europie Wschodniej” i „Polityce”. W Ha!arcie huczy, redaguje, tłumaczy z niemieckiego i ogarnia fundraising.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

Jak zwykle, dziennikarz, który nie zna się na niczym i tak musi się wypowiedzieć. Nie ważne czy chodzi o ekonomię czy informatykę. Program przestał działać ale reakcyjny karzeł będzie tworzył jakieś teorie na temat samoświadomości i snuć wizje znane tylko z kart powieści SF. Jak niby ci ludzie zauważyli że boty blefują skoro pare zdań wcześniej ponoć przestały być zrozumiałe dla ludzi?

Dalej nie ma nawet co czytać bo to bardzo przypomina wywody 10 latka na temat fizyki kwantowej.

A ja będę bronił pani puto. Nareszcie można poczytać coś co nie jest o pisie ani świetlickim, nawet jeśli rozchodzi się z faktami to przynajmniej dowiedziałem się o czymś nowym co zawsze można sprawdzić gdzie indziej. Dawniej na tej stronie było naprawdę sporo ciekawych tekstów ze świata i o historii, a teraz jak podałem na początku.

Kaja odbiera chleb Maji Malanowskiej w pojedynku na znaki.
A moze by tak wnikliwa analiza wydarzeń w Wenezueli? Trochę intelektualnego wysiłku? A potem znów awantura, ze pisarzyce, reporterówki są słabiej opłacane. Wszędzie patryiarchat i faszyzm.