Felieton

Ćwierkająca końcówka Saryusza

Gdyby nie to, że to wszystko się dzieje naprawdę, można by sobie wyobrazić taką scenkę w „Uchu prezesa”.

Jacek Saryusz-Wolski ma swoje pięć minut. Pojawił się niespodziewanie na giełdzie kandydatów na szefa Rady Europejskiej i od tej pory nieustannie się o nim mówi w mediach. JSW postanowił przy tym zadbać, żeby mówiono i pisano dokładnie tak, jak sam sobie tego życzy.  Oznajmił wszem i wobec, że pierwszy człon jego nazwiska się nie odmienia. No cóż, różne nieprawdziwe rzeczy ludzie na TT wypisują, więc mogą i takie.

Zasada niby prosta – jeśli pierwszy człon nazwiska wiąże się z herbem, wówczas nie ma odmiany, ale kto w ogóle spamięta, te wszystkie herby i skąd wiadomo, czy dane nazwisko jest naprawdę herbowe?

Nieodmieniane pierwszego członu swojego nazwiska może więc być dość prostym trikiem, za pomocą którego możemy w mgnieniu oka dostać się w szacowne szeregi herbowe. Można na arystokratę uwodzić studentki medycyny, może można i zostać szefem Rady Europejskiej?

Tyle tylko że Saryusz już ma pochodzenie herbowe, raczej niezmyślone. Skąd to wiadomo? Jak większość rzeczy w dzisiejszej polityce – z twittera, rzecz jasna. JSW już jakiś czas temu pisał, że Władysław Łokietek nadał jego przodkom herb Jelita. No więc może po prostu jakoś głupio z tymi jelitami było się Saryuszowi po Europie obnosić?

Jest jednak jeszcze trzecia możliwość. JSW doskonale zna zasady odmiany nazwisk, ale postanowił sprawdzić, czy jak polityk ogłosi coś na twitterze, to będzie to ważniejsze niż słownik języka polskiego. Skoro rządzący Polską mogą łamać konstytucję i nikt im nic nie może zrobić… I zadziałało. Media to łyknęły i nie odmieniają nazwiska. Nie wszystkie oczywiście, ale przynajmniej część tak.

Gdyby nie to, że to wszystko się dzieje naprawdę, można by sobie wyobrazić taką scenkę w Uchu prezesa: Naczelnik dzwoni do JSW i mówi: „Teraz czeka cię próba. Żeby wiedzieć, że nadajesz się na jednego z nas, musisz wmówić ludziom jakąś bzdurę. Zaskocz mnie”. Jak widać, JSW przeszedł ten test ćwierkająco.

Bio

Agnieszka Wiśniewska

| Redaktorka naczelna strony KrytykaPolityczna.pl

Redaktorka naczelna strony KrytykaPolityczna.pl, w latach 2009-2015 koordynowała działania Klubów Krytyki Politycznej. Absolwentka polonistyki na UKSW, socjologii na UW i studiów podyplomowych w IBL PAN. Autorka biografii Henryki Krzywonos “Duża Solidarność, mała solidarność” oraz wywiadu-rzeki z Małgorzatą Szumowską “Kino to szkoła przetrwania”. Redaktorka książek filmowych w Wydawnictwie Krytyki Politycznej. m.in.”Kino polskie 1989-2009. Historia krytyczna”, “Polskie kino dokumentalne 1989-2009. Historia polityczna”. Współautorka książki “Współpraca. Przewodnik dla dzieci”.

Komentarze

Uzupełnij wszystkie pola w formularzu.

To ze Lokietek nadal komus tam herb Jelita nie oznacza ze Saryusze-Wolscy mają z tym kimś coś wspolnego. Identycznych herbów używało zwykle wiele rodzin. Na sejm-wielki.pl genealogia wolskich sięga co najwyzej konca 17 wieku.

Czy tym właśnie trzonem będzie teraz razem z PiS-em gwałcił polską Konstytucję?

Chyba jednak lepiej będzie, jeśli redakcja KP usunie ten przedziwny wykwit gramatycznego nazizmu.

KOMUNIKAT PRASOWY

Szanowni Państwo,

wysunięcie przez polskie władze kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na funkcję Przewodniczącego Rady Europejskiej spowodowało publiczne zainteresowanie formą jego nazwiska. Mając powyższe na względzie, pragniemy wyjaśnić kontekst powstawania tego typu nazwisk.

Człon nazwiska „Saryusz” jest związany ze szlacheckim herbem Jelita. Zgodnie z legendą rycerz Florian Saryusz (Florian Szary) miał otrzymać ten herb od Władysława Łokietka za zasługi w bitwie z Krzyżakami pod Płowcami w 1331 roku. Część rodów pieczętujących się herbem Jelita w nawiązaniu do tej legendy zaczęła używać przydomka Saryusz jako elementu swojego nazwiska. Stąd też mamy np. Saryusz-Bielskich, Saryusz-Gomolińskich, czy też Saryusz-Romiszewskich.

Również niektóre rody pieczętujące się innymi herbami, używają w nazwiskach charakterystycznych dla siebie przydomków. I tak w nazwiskach osób pieczętujących się herbem Łabędź występuje przydomek Dunin (np. Dunin-Borkowski), a pieczętujących się herbem Ślepowron – przydomek Korwin (np. Korwin-Piotrowski).

W niektórych nazwiskach złożonych pojawia się wprost nazwa posiadanego herbu. Przykładowo w nazwisku Korybut-Woroniecki człon Korybut to właśnie herb, którym pieczętuje się ród Woronieckich. Podobnie sprawa ma się z nazwiskiem Wieniawa-Długoszowski, w którym człon Wieniawa to nazwa herbu.

W praktyce powstają również wątpliwości dotyczące odmiany względnie nieodmienności wskazanych powyżej części nazwisk. Zachęcamy do zapoznania się z załączoną do niniejszej wiadomości opinią naszego eksperta genealogicznego Adama A. Pszczółkowskiego, który na przykładzie przydomka Saryusz opisuje zasady i praktykę, która wytworzyła się w tym obszarze.

Przekazane Państwu właśnie informacje nie wyczerpują całości obszernego tematu, jakim są nazwiska złożone pochodzenia szlacheckiego. Zachęcamy zatem przedstawicieli mediów do kontaktu ze Związkiem Szlachty Polskiej w razie zainteresowania konkretnymi rodzinami używającymi tego typu nazwisk.

Z poważaniem,

Michał Niemirowicz-Szczytt
Rzecznik Prasowy
Związku Szlachty Polskiej
e-mail: rzecznik@szlachta.org.pl
tel. kom.: (0048) 608-637-573
http://www.szlachta.org.pl