Paweł Pieniążek

| Dziennikarz
Relacjonował protesty w Rosji, ukraińską rewolucję, wojnę na Donbasie, kryzys uchodźczy i walkę irackich Kurdów z tzw. Państwem Islamskim. Swoje teksty publikował na łamach m.in. „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka”, „Polityki”, „Tygodnika Powszechnego”. W 2014 roku nominowany do nagrody MediaTory. Autor Pozdrowień z Noworosji. W 2017 roku ukaże się druga również poświęcona wojnie na Ukrainie.
KP-sharing-image

Pieniążek: Dylematy ukraińskiej opozycji

Opozycyjny Komitet Oporu przeciw Dyktaturze, choć targają nim konflikty, jest poważnym zagrożeniem dla rządzącej Partii Regionów i – w
uczciwych wyborach – wygraną ma w zasięgu ręki. Tylko czy to coś zmieni na Ukrainie? Komentarz Pawła Pieniążka.

KP-sharing-image

Pieniążek: Nie być jak Kuczma

Jeśli nic się nie zmieni, prezydent Ukrainy podzieli los jednego ze swych poprzedników, Leonida Kuczmy, którego pod koniec drugiej kadencji europejscy i amerykańscy politycy unikali jak ognia. Tekst Pawła Pieniążka.

KP-sharing-image

Pieniążek: Anonymous na Ukrainie?

Po zablokowaniu przez władze popularnej strony EX.ua padły między innymi strony prezydenta Ukrainy, Rady Ministrów i rządzącej Partii
Regionów. Ukraińscy politycy, którzy z reguły nie przejmują się za bardzo demokracją, teraz sami znaleźli się po drugiej stronie: to ich pozycja została zachwiana, a „agresorzy” są bezkarni. Tekst Pawła Pieniążka.

KP-sharing-image

Prilepin: Jeszcze cztery lata z Putinem

Nie chodzi o to, czy te wybory będą uczciwe, czy nie – mogą obejść się bez oszustw, a Putin i tak zbierze wystarczająco dużo głosów, żeby je wygrać. Jedna trzecia społeczeństwa tak czy siak go popiera. Chodzi o to, że trzeba zmienić cały polityczny system. Z Zacharem Prilepinem rozmawia Paweł Pieniążek.

Imigranci nie znikną

Poprzednie ustawy abolicyjne były bardzo rygorystyczne, ta jest liberalna. I o to chodziło: żeby wyciągnąć ludzi z szarej strefy. Warto jednak usprawnić procedury.

KP-sharing-image

Pieniążek: Wszyscy wieszczą ukraińską rewolucję

Podobno 2012 będzie rokiem słowiańskich rewolucji, w tym także na Ukrainie. Czy jednak ukraińscy "oburzeni" – jeśli się pojawią – wyniosą do władzy "pomarańczową księżniczkę" Julię Tymoszenko? Komentarz Pawła Pieniążka.